Od jazzowych sal do rockowych scen - historia semi-hollow i charakter Gibsona ES-339
Od jazzowych sal do rockowych scen
Historia semi-hollow i charakter Gibsona ES-339
Historia gitar typu semi-hollow i archtop zaczyna się znacznie wcześniej niż pojawienie się pierwszych gitar elektrycznych i jest bezpośrednio związana z potrzebą zwiększenia głośności instrumentu akustycznego w zespołach jazzowych lat 30. i 40. XX wieku, kiedy to gitarzysta musiał konkurować z sekcją dętą i perkusją. Klasyczne archtopy z wypukłym topem, wyciętymi otworami rezonansowymi w kształcie litery F i pustym korpusem były odpowiedzią na ten problem, a ich forma została zapożyczona ze świata skrzypiec i wiolonczel, gdzie łukowata płyta wierzchnia od dawna była standardem akustycznym. Gdy pojawiła się elektryfikacja, naturalnym krokiem było wyposażenie tych gitar w przetworniki, co jednak szybko ujawniło ich największą wadę - podatność na sprzężenia zwrotne przy większej głośności. To właśnie wtedy narodził się pomysł konstrukcji pośredniej między gitarą pełnopudłową a solid body, czyli semi-hollow.
Kluczowym elementem stał się środkowy blok drewna biegnący przez korpus, który stabilizował instrument, ograniczał niekontrolowane rezonanse i pozwalał na stosowanie mocniejszych wzmacniaczy, a jednocześnie zachowywał część charakteru akustycznego pustych komór bocznych. Tak powstały gitary łączące ciepło, głębię i przestrzeń archtopa z atakiem, sustainem i kontrolą znaną z gitar litych, co sprawiło, że szybko znalazły swoje miejsce nie tylko w jazzie, ale też w bluesie, rocku i muzyce fusion. W tej tradycji pojawił się model Gibson ES-339, będący świadomą reinterpretacją klasycznej formy semi-hollow w mniejszym, bardziej kompaktowym formacie, zaprojektowany z myślą o gitarzystach, którzy kochają brzmienie dużych gitar z rodziny ES, ale preferują ergonomię i wygodę instrumentów o rozmiarach zbliżonych do Les Paula.
ES-339 zachowuje koncepcję półpudłowej konstrukcji z centralnym blokiem, klonowym topem, tyłem i bokami oraz klasycznymi otworami F, jednak jego korpus jest wyraźnie zmniejszony, co wpływa zarówno na komfort gry, jak i na charakter dźwięku, czyniąc go bardziej skupionym i mniej „rozlanym” w porównaniu do większych modeli. Instrument ten zazwyczaj wyposażony jest w humbuckery, które podkreślają jego wszechstronność - potrafi brzmieć miękko i aksamitnie w czystych ustawieniach, oddając jazzowy rodowód konstrukcji, a po przesterowaniu zachowuje klarowność i selektywność, dzięki czemu sprawdza się w bluesie i klasycznym rocku. Krótszy i mniejszy korpus wpływa także na odczuwalny balans między akustycznym „powietrzem” a sustainem, co sprawia, że ES-339 bywa postrzegany jako pomost między światem semi-hollow a solid body, oferując coś, co można określić jako bardziej zwarte i nowoczesne spojrzenie na klasyczną ideę.
Pod względem grywalności instrument ten odpowiada muzykom, którzy nie chcą rezygnować z charakterystycznej reakcji półpudłowego korpusu, ale potrzebują gitary poręcznej na scenie, mniej podatnej na niekontrolowane sprzężenia i łatwiejszej w transporcie. ES-339 jest więc logicznym rozwinięciem koncepcji archtopa i semi-hollow w kierunku współczesnych potrzeb gitarzystów, zachowując genetyczny kod jazzowych sal koncertowych, klubów bluesowych i rockowych scen, a jednocześnie adaptując go do realiów dzisiejszej gry zespołowej, gdzie liczy się zarówno charakter brzmienia, jak i praktyczność instrumentu, co czyni go przykładem tego, jak klasyczne idee lutnicze mogą być reinterpretowane bez utraty swojej tożsamości przez markę taką jak Gibson.