0 Załóż konto
Nie pamiętasz hasła?
Dlaczego GC?Jak kupować?RegulaminKontakt
Gitary Basy Studio Nagłośnienie Klawisze Słuchawki Karty podarunkowe Electric Boutique Acoustic Boutique

Krótko i na temat - Tanio czy drożej? ESP LTD EC 1000 vs ESP LTD EC 256.

Krótko i na temat - Tanio czy drożej? ESP LTD EC 1000 vs ESP LTD EC 256.

Krótko i na temat - Tanio czy drożej? ESP LTD EC 1000 vs ESP LTD EC 256.

Każdy z nas ma swoje pragnienia i marzenia. Wiele z nich można zrealizować przez pracę nad samym sobą oraz przez poświęcenie sporej części życia, by osiągnąć upragniony cel. I jest to całkowicie zrozumiałe, gdyż człowiek jest wewnętrznie egoistą i to w pełnym tego słowa znaczeniu. Nawet gdy robimy coś dla innych z pełnym miłosiernym sercem, to jednak po części robimy to dla siebie, czując się wtedy potrzebni lub spełnieni. A to już jednak troszeczkę egoistyczne. Więc czy egoizm jest do końca zły skoro nawet w wielu mądrych księgach oraz Biblii napisano „miłuj bliźniego swego jak siebie samego”. Co oznaczają te słowa? Przecież to oczywiste. Żeby miłować prawdziwie innych, najpierw musimy kochać siebie i to w pierwszej kolejności. Czyli jednak egoizm, który po rozwinięciu pozwala nam być dobrym człowiekiem. Dziwna teza, ale patrząc przez pryzmat siebie samego wydaje mi się, że jednak prawdziwa. Musimy trochę tego niezbędnego dobra zostawić wyłącznie dla nas, aby nie przygasnąć.

I o tym „dobrze” chciałbym dziś napisać. Jakiś czas temu spotkałem mojego bardzo zamożnego kolegę. Zarobił sporo dzięki wyżej wspomnianemu poświeceniu wszystkiego i dobrym inwestycjom. Sam mając wyrzuty sumienia, gdy przychodziło do wydania pieniędzy na upragnione gitary. Tak. Gra też na gitarze, stąd go znam. I podczas tej rozmowy zrozumiałem, że bez względu na portfel możemy być uwięzieni we własnych kompleksach, a po co? Warto spełniać swoje marzenia tu i teraz, bo jutro może nas nie być i ktoś inny spełni swoje za pomocą naszych środków. Nawet uszczęśliwienie siebie w małym powoduje, że mamy więcej energii i emanujemy radością na zewnątrz, co w dalszej perspektywie powoduje świetną atmosferę wokół nas. A jak to przenieść na gitarowy grunt w świecie przepełnionym wszystkim na co mamy ochotę? Ktoś powie, „ale brak mi na to pieniędzy”. Moim zdaniem można dozować sobie przyjemności według własnej miary. Nie zawsze muszą to być rzeczy, a czasem wystarczy odpowiednie towarzystwo, a innym razem tania gitara i świat dźwięku. Jeszcze innym razem dobra płyta, która nie kosztuje majątku. Wystarczy nie gonić za wszelką cenę. I stąd moja dzisiejsza treść.

Czy musimy gonić za najdroższą gitarą z półki sklepowej? Pomijam ludzi, których stać na wszystko, lub tych którzy chcą się tylko pokazać przed innymi (niestety świat zszedł na psy i dla zdecydowanej większości liczy się dziś sztuczny obrazek naszego życia w mediach społecznościowych). Lecz jeżeli szanujesz siebie, to poprzestawanie na małym jest czymś dobrym, a pozwoli Ci i tak spełniać swoje marzenia. Gdybym nie miał na czym grać, to kupiłbym tani instrument i na bank dalej bym cieszył się muzyką. Dlatego wspaniałe jest dziś to, że za ułamek ceny możemy mieć instrument, który będzie nas cieszył brzmieniowo jak i wizualnie.

Dziś postanowiłem zestawić właśnie taki tańszy instrument marki ESP LTD EC 256 z jej droższym bratem czyli ESP LTD EC 1000. Dlaczego akurat takie zestawienie? Otóż wielu z nas szuka właśnie takiego modelu. Jest on popularny ze względu na święty stosunek jakości do ceny. Ma fachowy dizajn oraz bardzo dobre walory brzmieniowe. Dodatkowo w modelu LTD EC 1000 mamy spory wybór co do przetworników czy mostków. Co za tym idzie instrument ten jest marzeniem wielu gitarzystów bez względu na rodzaj muzyki jaki uprawiają.
Lecz nie wszystkich stać na ten właśnie model, dlatego chcę się skupić na gitarce z niskiego pułapu cenowego. Jest nim LTD EC 256, który uważam za bardzo dobry instrument. 
Nie chcę się skupiać na podobieństwach brzmieniowych, gdyż nawet dwa te same instrumenty potrafią się sporo różnić. Bardziej interesuje mnie użyteczność danego instrumentu, oraz czy jest dobrze wykonany i na co możemy liczyć wybierając odpowiednią dla nas półkę cenową.

ESP LTD EC 1000 jak i jego tańszy odpowiednik ESP LTD EC 256 wykonane są z mahoniu. Mając na myśli „wykonane” rozumiem, że korpus i gryf są zbudowane z tego drewna. W obu gitarach gryfy są wklejone SET-IN w korpus. Oba modele (wybrałem EC 1000 na mostku TOM) posiadają mostki w budowie Tune-O-Matic, czyli proste stałe mosty składające się ze strunociągu i części odpowiedzialnej za regulację menzury. Klucze w droższym modelu są blokowane czego nie znajdziemy w modelu tańszym. Gdzieś jednak trzeba ciąć koszta. Co do mostu to jest również z innego stopu, co ma wpływ na przenoszenie pewnych częstotliwości. Podstrunnica w EC 1000 wykonana jest z palisandru, a w modelu EC 256 z prażonej Jatoby. Obie podstrunnice wyglądają świetnie i spełniają swoje zadnie. Na podstrunnice nabito odpowiednio w EC 1000 dwadzieścia cztery progi jumbo a w modelu EC 256 dwadzieścia dwa progi jumbo. Obie gitary wylakierowane są na wysoki połysk. Z racji rozbieżności cen zastosowano różne przetworniki. W modelu który ogrywałem były to Seymour Duncan JB i `59. W modelu tańszym zastosowano humbuckery LH-150 neck i bridge. Sprawują się one naprawdę dobrze i są bardzo użyteczne oraz przyjazne w wielu gatunkach muzycznych. Co do samego wykonania obie gitary są bardzo dobrze spasowane i komfortowe jeżeli chodzi o manualność. Gryfy mają profil cienkiego „C”, daje to wiele frajdy z gry. W droższym modelu dbałość o detale jest dużo wyższa co widać przy wykończeniu progów. Ale jak wspomniałem, gdzieś trzeba szukać oszczędności. Jednak to już tylko szczegóły.

Zatem jeżeli drogi gitarzysto/gitarzystko masz pulę pieniędzy na ESP LTD EC 1000 to nie zastanawiaj się długo, bo to świetna gitara o dużych możliwościach i na pewno będziesz zadowolony/zadowolona. Lecz jeżeli masz zdecydowanie niższy budżet to wybór ESP LTD EC 256 będzie również celny i będziesz bardzo zadowolony/zadowolona. A docelowo zawsze możesz z czasem zrobić upgrade o klucze blokowane i jakieś markowe przetworniki (choć osobiście nie odczuwam zupełnie takiej potrzeby). 
Każdy z tych instrumentów wywoła uśmiech na Twojej twarzy, więc miłego grania i ognia z gryfu!


Tomek Andrzejewski



Legator N7SS PR Ninja Super Shred 7-string Purple Burl - test Tomka Andrzejewskiego

Legator N7SS PR Ninja Super Shred 7-string Purple Burl - test Tomka Andrzejewskiego

Markbass MB Blue Sky JB - test Tomka Andrzejewskiego

Markbass MB Blue Sky JB - test Tomka Andrzejewskiego

Cort CM40B – uniwersalny, kompaktowy wzmacniacz basowy

Cort CM40B – uniwersalny, kompaktowy wzmacniacz basowy

linia
Gitara | Bas | Studio | Nagłośnienie | Klawisze | Słuchawki | Karty podarunkowe | Acoustic Boutique | Electric Boutique

Sklep Muzyczny
Guitar Center


ul. Brukowa 6/8
91-341 Łódź
Biuro Obsługi Klienta

Realizacja Zamówień

Problemy, Reklamacje
+48 (42) 280 71 33

+48 (42) 280 71 38

guitarcenter@guitarcenter.pl

zamowienia@guitarcenter.pl

reklamacje@guitarcenter.pl
Dlaczego GC? Jak kupować? Regulamin Kontakt