0 Załóż konto
Nie pamiętasz hasła?
Dlaczego GC?Jak kupować?RegulaminKontakt
Gitary Basy Studio Nagłośnienie Klawisze Słuchawki Karty podarunkowe Electric Boutique Acoustic Boutique

Krótko i na temat - Nowa seria efektów gitarowych Fender Hammertone. 

Krótko i na temat - Nowa seria efektów gitarowych Fender Hammertone. 

Krótko i na temat - Nowa seria efektów gitarowych Fender Hammertone. 


Odwieczny dylemat gitarzysty to między innymi, czy ta „kość” brzmi lepiej od poprzedniej? I moglibyśmy podzielić się na dwie drużyny w tej dziedzinie. Pierwsza to ta, która przywiązuje się do zakupionych sprzętów i mimo iż posiada ich już niezliczone ilości nadal poszukuje, lecz nie odda zakupionych wcześniej „zabawek” za cenę życia. Natomiast druga grupa „testuje” ciągle to nowe rozwiązania pozbywając się, lub ładniej zabrzmi „wymieniając na nowe” swoje starsze urządzenia. I tak naprawdę bez względu do której grupy należysz (a należysz na pewno do jednej z wymienionych) problem pojawia się co najmniej raz w roku, gdy firmy prezentują swoje nowości. 
Odkąd istnieje gitara i rynek na wszelkiej maści gitarowe „ dobra” producenci prześcigają się w przekonywaniu nas o wyższości swoich produktów nad produktami konkurencji. Ileż to nowinek zaistniało na rynku przez ostatnich kilka dekad. A najdziwniejsze, że wiele tych firm potrafi sprzedawać ten sam produkt w innym opakowaniu latami. Jeszcze śmieszniejsze, że ten sam produkt w różnych jego odsłonach sprzedaje więcej niż jedna firma, ale to właśnie „jej” produkt jest tym, po który powinniśmy wyciągnąć nasze spracowane ręce. Trzeba przyznać, że faktycznie dzięki próbom zaprezentowania czegoś innowacyjnego i praktycznego powstało sporo świetnych gitarowych rozwiązań i bez bazy jaką na pewno są stare rozwiązania, nie było by nowych. Ale tu rodzi się pytanie. Czy zatem stare konstrukcje, które sprawdzają się od lat nie są warte „odświeżania”? Czy kolejny overdrive brzmiący jak inny overdrive, który jest klonem overdrive „najlepszego” overdrive jest w ogóle potrzebny? Odpowiedź jest prosta. Jeżeli różni się brzmieniem nawet minimalnie, wprowadza inny koloryt w brzmieniu dla naszego ucha, ma to coś co chcieliśmy usłyszeć uderzając w struny naszej gitary, to było warto! I nawet jeżeli będzie nam się tylko wydawało, że jest lepiej i za rok znowu stwierdzimy, że chcemy poeksperymentować, by nasze ucho znowu poczuło ten „dreszczyk” brzmieniowych emocji, to warto i basta. Bo czy nie żyjemy dla tych chwil radości i spełnienia? A przecież, to właśnie chwile, te krótkie odcinki czasu wyznaczają bieg naszego życia. Tylko one, te radosne momenty napędzają nas, by nie zatrzymywać się w momentach kiedy przychodzi zwątpienie i dają jawny kierunek naszego dalszego jestestwa. Dlatego każda nowa sytuacja i rzecz warte są „testowania”. Stąd dzisiejszy temat, a jest nim nowa seria stompboksów marki FENDER.

FENDER HAMMERTONE to nic innego jak nowe spojrzenie najpopularniejszej gitarowej marki świata na efekty gitarowe. Konstruktorzy z Fendera postanowili wyjść naprzeciw nam muzykom i dać nam produkt niezawodny, świetny jakościowo i brzmieniowo za optymalny pieniądz. Tak. Cena jest ważna, szczególnie w tym trudnym czasie, kiedy większość z nas liczy każdy grosz, a chciałoby się od czasu do czasu spełnić jakąś swoją zachciankę. 
Dlatego warto zaznajomić się bliżej z tą gamą produktów, bo jest po prostu na każdą kieszeń, a asortyment jest dość solidny :)
Składa się na niego aż dziewięć kostek z różnych segmentów zniekształcania sygnału gitarowego. I tak możemy go podzielić na standardową sekcję „przesterów”, „efektów modulacyjnych” oraz „efektów pogłosowych”.
Każdy z efektów zbudowany jest z młotkowanego metalu i przywołuje nam obraz wykończenia przedmiotów metalowych rodem ze starych Hollywoodzkich produkcji filmowych. Momentami zachodzi nawet o industrializm, lecz wygląd może się podobać. Wymiary są standardowe i zgodne z większością podobnych rozwiązań innych producentów. Warto nadmienić, że każdy z efektów ma inne kolorowe dodatki, które wskazują za co odpowiedzialna jest dana kość. Dodatki te to nakładki na potencjometry oraz sam sitodruk z nazwą produktu. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest montaż tylnych „plecków” pod którymi znajduje się miejsce na baterię. Możemy odkręcić je za pomocą tylko jednej śrubki umiejścowionej w środkowej części spodu kości. Przypomina mi to rozwiązanie z efektów Tc Electronic, jest bardzo praktyczne. I nie tylko ze względu na miejsce oraz łatwość dostania się do wnętrza urządzenia. Wewnątrz każdej z kości kryje się niespodzianka. Tą niespodzianką są małe trim-poty (potencjometry lutowane na płytce które możemy dostosowywać za pomocą malutkiego śrubokręta). W każdej kość odpowiadają za rozbudowanie innego parametru i w zależności od rodzaju znajdują się dwa lub jeden. To nie koniec niespodzianek. Część kostek posiada dodatkowe switche na „froncie” obudowy pozwalające wybrać między trybami lub modulacjami w danym efekcie. Oczywiście do zasilania oprócz baterii możemy użyć standardowego zasilacza 9v z polaryzacja „minus” do środka, a za wejście i wyjście sygnału odpowiadają dwa gniazda na „dużego jacka” umieszczone na tylnej ściance stomboksa

Jak wspomniałem efektów jest aż dziewięć a na pierwszy ogień pójdą kości odpowiedzialne za przesterowanie czystego sygnału. Mamy zatem do dyspozycji takie „kości” jak poniżej, wzbogacone o sporo funkcji:

  • Overdrive: odcień dodatków czerwony, regulacja tone, pre-mid boost, level, gain, wewnętrzny swich trim-pod, Pre-Gain Mid Boost
  • Distortion: odcień dodatków pomarańczowy, treble, bass, level, gain, wewnętrzny swich trim-pod, 2-Band Active Bass & Treble EQ
  • Fuzz: odcień dodatków różowy, tone, level, fuzz, Octave-Fuzz Switch, wewnętrzny swich trim-pod
  • Metal: odcień dodatków czarny, treble, bass, level, gain, wewnętrzny swich trim-pod, 2-Band Active Bass & Treble EQ
     


Kolejna sekcja to efekty pogłosowe, a należą do tej grupy aż trzy nowe efekty:

  • Reverb: odcień dodatków zielony, time, damp, level, przełączniki type i tone, wewnętrzny swich trim-pod
  • Delay : odcień dodatków niebieski, time, feedback, level, przełączniki type i modl, wewnętrzny swich trim-pod
  • Space Delay: odcień dodatków szary, time, feedback, level, przełączniki pattern i model, wewnętrzny swich trim-pod


Ostatni bastion to efekty modulacyjne, czyli: 

  • Chorus: odcień dodatków seledynowy, depth, rate, level, przełączniki type i tone, wewnętrzny swich trim-pod
  • Flanger: odcień dodatków miętowy, manual, rate, depth, przełączniki resonance i type, wewnętrzny swich trim-pod

Posłuchajcie jakk brzmią te efekty:

 

 

 

Czy warto zakupić jeden (lub więcej) efektów Fendera? Moim zdaniem to naprawdę skuteczne narzędzia pracy. Brzmią bardzo rasowo a możliwości edycji każdego z urządzeń jak na prostotę ich budowy są zadziwiająco duże. Posiadają wbudowany układ True-Bypass. Do tego niezniszczalna obudowa i jakość produktu mówią same za siebie. Jeżeli zatem szukasz dziś konkretnego efektu to może warto sprawdzić ofertę króla gitarowego jakim bezsprzecznie jest FENDER!



Legator N7SS PR Ninja Super Shred 7-string Purple Burl - test Tomka Andrzejewskiego

Legator N7SS PR Ninja Super Shred 7-string Purple Burl - test Tomka Andrzejewskiego

Markbass MB Blue Sky JB - test Tomka Andrzejewskiego

Markbass MB Blue Sky JB - test Tomka Andrzejewskiego

Cort CM40B – uniwersalny, kompaktowy wzmacniacz basowy

Cort CM40B – uniwersalny, kompaktowy wzmacniacz basowy

linia
Gitara | Bas | Studio | Nagłośnienie | Klawisze | Słuchawki | Karty podarunkowe | Acoustic Boutique | Electric Boutique

Sklep Muzyczny
Guitar Center


ul. Brukowa 6/8
91-341 Łódź
Biuro Obsługi Klienta

Realizacja Zamówień

Problemy, Reklamacje
+48 (42) 280 71 33

+48 (42) 280 71 38

guitarcenter@guitarcenter.pl

zamowienia@guitarcenter.pl

reklamacje@guitarcenter.pl
Dlaczego GC? Jak kupować? Regulamin Kontakt