0 Załóż konto
Nie pamiętasz hasła?
Dlaczego GC?Jak kupować?RegulaminKontakt
Gitary Basy Studio Nagłośnienie Klawisze Perkusje Słuchawki Karty podarunkowe Boutique

Zestawienie małych wzmacniaczy cyfrowych - jaki wybrać dla siebie?

Zestawienie małych wzmacniaczy cyfrowych - jaki wybrać dla siebie?

Jak dobrze, że w dzisiejszych czasach mamy tak dobre i zaawansowane technologicznie urządzenia, które wspierają nas świetnym brzmieniem. Świat gitarowy zaskakuje nas coraz to nowszymi rozwiązaniami, dostępnymi za rozsądne pieniądze i dające masę radości z użytkowania. Czasem myślę, że gdybym urodził się z tą pasją którą miałem i mam w dzisiejszych realiach, to mógłbym zdobywać szczyty. I nie chodzi tylko o dostępność sprzętową ale i materiały edukacyjne. 

 


Małe wzmacniacze cyfrowe wymyślone głównie w celach miłego spędzania czasu z gitarą w domu, na przełomie ostatnich lat bardzo ewoluowały. Dzięki nim coraz więcej gitarzystów młodego pokolenia, poznaje świat dźwięku i rozwija się znacznie szybciej. Nie tylko pod względem technicznym ale i muzycznym. Coraz lepszej jakości brzmienie, oraz możliwości rejestrowania dźwięku dzięki wbudowanym interfejsom i dodanym programom DAW, wynoszą nowe pokolenie pasjonatów gitary na inny level. Bo czy nie jest fajnie, kiedy podpinasz swoją gitarę do wzmacniacza, który już przy niskich głośnościach brzmi dobrze, koloruje delikatnie Twój sound. Pozwala na połączenie się z telefonem przez bluetooth i grania z ulubionym wykonawcą lub improwizowania do podkładów w ulubionych stylach?

 


Pamiętam mój pierwszy mały wzmacniacz, wprawdzie tranzystorowy ale małej mocy. Był nim polski produkt firmy Laboga. Model combo LR-1 wyróżniał się małymi gabarytami, ośmiocalowym głośnikiem oraz dysponował mocą dwudziestu watów. Ta prosta konstrukcja  pozwoliła na nowe doznania dźwiękowe wielu gitarzystom w naszym kraju, a sam pomysł na takie niewielkie konstrukcje rozwijał się na świecie w ultra szybkim tempie. Zapotrzebowanie było ogromne a technologia cyfrowa wyniosła te produkty na inny poziom jakości.

 

Wszystkie największe firmy jak Fender, Marshall, Vox, Orange, Blackstar, Line 6 itd. oraz wiele innych postawiło na minimalizm gabarytowy, ale i na wzbogacenie swoich urządzeń o wiele ważnych funkcji niezbędnych w dzisiejszym gitarowym świecie. Ostatnio nawet najbardziej butikowe marki jak Friedman czy Bogner wypuściły na rynek mini tranzystorowe heady co pokazuje jak bardzo zmienia się świat wzmacniaczy gitarowych. 
Ale dziś krótko o małych wzmacniaczach cyfrowych. Jest to temat, który może zainteresować każdego gitarzystę. Nie tylko początkującego, ale i zaawansowanego. Bo komu się chce do ćwiczenia czy na wyjazdy zabierać i używać dużych systemów gitarowych? W czasach minimalizmu i wygody, gdzie komfort stawiany jest na pierwszym miejscu w rankingu codziennego życia, mamy coraz mniej miejsca na duże zestawy sceniczne.

 


Pisząc o „małych” wzmacniaczach mam na myśli takie konstrukcje, które dysponują mocą dziesięciu, piętnastu czy dwudziestu watów mocy. Nie odpowiem jaką markę wybrać, gdyż to bardzo indywidualna sprawa związana z naszym uchem oraz sentymentem do konkretnego producenta, lecz nakieruję czego szukać dla siebie. Na początek trzeba mieć świadomość, że mały wzmacniacz tranzystorowy czy cyfrowy takiej mocy, nie da nam możliwości grania prób z zespołem, chyba że wyposażony jest w wyjście liniowe na system PA. Niby każde gniazdo słuchawkowe daje nam podobną możliwość, lecz będzie to tylko substytut wyjścia liniowego i będzie pewnie zaszumiony przy większych głośnościach. Więc pytanie. Po co mi wzmacniacz takiej mocy? Otóż takie wzmacniacze są skierowane dla początkujących muzyków, którzy chcą się uczyć i poznawać poszczególne brzmienia i efekty. Oczywiście również dla wprawionych muzyków do ćwiczeni i relaksu. Prawie wszystkie wzmacniacze cyfrowe bazują na symulacjach znanych konstrukcji, ale pamiętajmy, że to tylko pozorne odtwarzanie oryginalnych brzmień. Każdy producent „słyszy” te brzmienia nieco inaczej i poszczególne marki będą znacznie się w tych kwestiach różniły. Dodatkowo wzmacniacze te w większości przypadków wzbogacone są o efekty pogłosowe i modulacyjne. W zależności od modelu będą bardziej lub mniej rozbudowane. Warto dzięki nim, na początku naszej drogi oswoić się z tym jak brzmią i jakich zmiany w brzmieniu docelowym dokonują. Dzięki temu w dalszej muzycznej drodze będzie nam łatwiej wybrać jakiś profesjonalny multiefekt lub wzmacniacz i kostki efektowe, oraz kreować własne brzmienie zdecydowanie już wyższych lotów. Najbardziej „wypasione” konstrukcje posiadają dodatkowo funkcję interfejsu audio, pozwalającą na rejestrowanie własnych pomysłów oraz zapoznanie się z podstawami home recordingu. Zazwyczaj dostajemy w pakiecie wirtualne studio „DAW” oraz pluginy pozwalające rozbudować walory tego „studia” nagrań.

 


Niemal 100% tych urządzeń ma wbudowane wyjścia słuchawkowe wyposażone w symulacje kolumny. Pozwala to nam na nagrywanie i ćwiczenie nie przeszkadzając domownikom.
Dodam tylko, że większość z nich to comba z głośnikiem i głównie po to się je nabywa, by słyszeć gotowe brzmienie właśnie z tych głośników.

Czym więc kierować się przy wyborze takiego wzmacniacza? Myślę, że oprócz kwestii finansowych warto posłuchać czy brzmienie takiego malucha dobrze układa się z naszą gitarą. Dodatkowo, czy ogólne preferencje brzmienia danej konstrukcji są po prostu bliskie naszym uszom. Kolejny temat to kwestie mocy. Już  10 watów wystarczy, by zaspokoić nas brzmieniowo i byśmy słyszeli wszystko sprawnie i dynamicznie. Jeżeli chcemy pograć z wokalistą lub drugim gitarzystą to warto wybrać wzmacniacz z nieco większym zapasem mocy. I najważniejsze! Brzmienie oraz jego charakterystyka ma być użyteczne. Nie skupiajmy się na tym czy usłyszymy „MESĘ” w 8” głośniczku, ale czy ogólna charakterystyka będzie zbliżona. Polecam zobaczyć film z cyklu „Krótko i na temat — zestawienie małych wzmacniaczy cyfrowych” by zobaczyć i usłyszeć jak mocno mogą się różnić brzmieniem, te małe konstrukcje gitarowe. Pamiętajcie też, że każdy z tych wzmacniaczy gra bardzo poprawnie. Różnice zazwyczaj słychać gdy ogrywamy kilka obok siebie. Inaczej nie ma to znaczenia.

 

Pozdrawiam serdecznie i ogień z gryfu!

 

Tomek Andrzejewski

 

 



Konkurs Guitar Battle 2026 rozstrzygnięty!

Konkurs Guitar Battle 2026 rozstrzygnięty!

Sire Larry Carlton L7 TS New Gen - test Tomka Andrzejewskiego

Sire Larry Carlton L7 TS New Gen - test Tomka Andrzejewskiego

Guitar Expo! Informacja o pracy sklepu w sobotę 28.03.2026

Guitar Expo! Informacja o pracy sklepu w sobotę 28.03.2026

linia
Gitara | Bas | Studio | Nagłośnienie | Klawisze | Perkusje | Słuchawki | Karty podarunkowe | Boutique

Sklep Muzyczny
Guitar Center


ul. Brukowa 6
91-341 Łódź
Biuro Obsługi Klienta

Realizacja Zamówień

Problemy, Reklamacje
+48 (42) 280 71 33

+48 (42) 280 71 38

guitarcenter@guitarcenter.pl

zamowienia@guitarcenter.pl

reklamacje@guitarcenter.pl
Dlaczego GC? Jak kupować? Regulamin Kontakt