 Szukasz udanego TELECASTERA w „normalnym budżecie? Pomyśl o tych dwóch gitarach!
Bez wątpienia jest kilka gitar które ukształtowało współczesny świat gitary mając wpływ na muzyków, muzykę i artystów ją wykonujących. Takie instrumenty inspirowały i inspirują po dziś dzień, a fakt, że dzięki dekadom osłuchania się z ich brzmieniem na nieprzeniknionych ilościach albumów sprawia, że nadal ich pragniemy i pragnąć będziemy. Nie wiem czy zauważyliście, że to co dobre nie musi się zmieniać. I właśnie te kilka instrumentów zostało stworzonych z automatu idealnych. NIc nie trzeba w nich zmieniać. Po prostu są i to już wystarczy. Bo przecież mijają lata, a one nawet starzejąc się są tylko bardziej atrakcyjne brzmieniowo i nawet wizualnie, mimo przetarć, czasem wtartego w ich struktury drewna brudu i zapachu setek pubów i miejsc w jakich bywały dając radość tak grających jak i słuchającym je ludzi. Niezmienne kształty czasem okraszone zmiennym radiusem, innym kształtem chwytni gryfu, szerokością czy wysokością progów, zastosowanych przetworników czy innych odmian drewna urozmaicają tylko wybór i niejako pozwalają nam uaktualnic wspomnianą konstrukcję do współczesnych wymogów.
 Jednym z takich gitar - legend jest bezwątpienia TELECASTER.
Dlatego jeżeli jeszcze nie masz telecastera, Twoja chęć na niego jest ogromna, ale Twój budżet nie jest „najwyższych lotów”, to dziś przedstawię Ci dwa fajne instrumenty. Może one będą strzałem w dziesiątke i skończysz z poszukiwaniami.
Dwa Telecastery różniące się ceną, lecz będące w zasięgu niemal każdego, bez zastanawiania się, czy zapłacę jutro czynsz. Pierwszym i najbardziej klasycznym jeżeli chodzi o kształt instrumentem będzie Squier 40th Anniversary Telecaster Vintage Edition (MN SMOC). Jest to instrument wykonany na czterdziestolecie przejęcia marki Squier przez firmę Fender. Mają nam dać poczucie przynależności do najpotężniejszego gitarowego brandu na świecie, i faktycznie biorąc ten instrument z serii vintage masz wrażenie, że zatrzymałeś się w czasie najprostszych rozwiązań, za najbardziej rozwijających i kreatywnych. Korpus w klasycznym prostym kształcie, bez zbędnych udziwnień i wycięć wykonany jest z drewna Nyatoh. Przykręcona szyjka wykonana z klonu o profilu „ C” i radiusuie 9,5” na którą nabito 21 progów jest wyjątkowo wygodna, a wręcz ascetyczne rozwiązania jak klucze i most w stylu vintage na trzech siodełkach sprawia, że nie myślimy o szczegółach tylko o brzmieniu, które jest w tym wypadku wyjątkowo dobre dzięki zastosowaniu dwóch przetworników Fender Designed Alnico Single-Coil. Jakość instrumentów z serii Squier Anniversary 40th, nie odbiega od dobrych klasycznych gitar Fendera i jest to absolutnie uczciwa informacja. Piszę tutaj o serii vintage, bo ta podoba mi się wizualnie, manualnie i brzmieniowo najbardziej.
Jeżeli posiadasz nieco więcej gotówki, możesz pokusić się o sprawdzenie kolejnego instrumentu jakim jest Fender Player Telecaster (PF 3TS). To również klasyk wykonany z olchy i polakierowany w trójwarstwowym sunburście. Gryf wykonany z klonu o profilu również „C” posiada naklejoną podstrunnicę z Pau Fero. Nabito na nią dwadzieścia dwa progi medium jumbo a sama podstrunnica ma radius 9,5”. Za brzmienie odpowiada elektronika oparta o dwa przetworniki New Player Series Single-Coil. Most w nowocześniejszym designie 6-Saddle String-Through-Body Tele® with Bent Steel Saddles, robi naprawdę świetne wrażenie i ma olbrzymi wpływ na samą jakość wybrzmienia gitary.
Jeżeli zatem szukasz i jesteś niezdecydowany, to warto pochylić się nad tymi dwom instrumentami. Pozdrawiam serdecznie i ogień z gryfu! Tomek Andrzejewski.
|