0 Załóż konto
Nie pamiętasz hasła?
Dlaczego GC?Jak kupować?RegulaminKontakt
Gitary Basy Studio Nagłośnienie Klawisze Słuchawki Karty podarunkowe Electric Boutique Acoustic Boutique

Sire Larry Carlton serii S w dwóch odsłonach, czyli nowości w Guitar Center.

Sire Larry Carlton serii S w dwóch odsłonach, czyli nowości w Guitar Center.

Sire Larry Carlton serii S w dwóch odsłonach, czyli nowości w Guitar Center.

Zestawienie Sire Larry Carlton S3 z Sire Larry Carlton S7.

 

 

Piszę ten tekst w czasie świąt, a właściwie już niemal po, gdyż jest wieczór drugiego dnia. Chyba się przyzwyczailiście do tego, że te treści, to bardziej felietony o życiu i gitarowej pasji, niż zwykłe suche opisy testów lub porównań. Dlatego tym razem nie może być inaczej. 

Dla wielu z nas, czas świąt, to nie tylko rodzinne spotkania, jedzenie, prezenty, ale i odpoczynek od trosk codziennej rutyny. Bo ile mamy takich dni w roku, gdzie prócz chwili odpoczynku możemy spędzić czas z rodziną i refleksją na temat naszej egzystencji. Po co żyjemy? Gdzie zmierzamy? Co będzie dalej? To odwieczna niewiadoma mimo, że wielu twierdzi iż zna rozwiązanie tych zagadek. I nawet jeżeli tak jest, to żyjemy przecież tu i teraz a nie wczoraj czy jutro. To co za nami, to lekcja na której możemy oprzeć kolejne kroki, a to co przed nami, to sprawdzian z tego, czego nauczyliśmy się do tej pory. Ale czy nastąpi? Robimy tak wiele planów, troszczymy się o to co będzie za tydzień, za miesiąc i to jest dobre, bo świadczy o inteligencji i świadomym podejmowaniu decyzji włącznie z ich skutkami. Lecz skupiając się ciągle na jutrze, tracimy to, co ważne jest dziś. A to dziś ,może jest jedynym co przed nami? Więc warto czasem zapomnieć o tym co nas czeka i zwyczajnie wypowiedzieć sentencję pochodząca z poezji Horacego, czyli „Carpe diem”. Czy inny tekst z natchnionej księgi jak „Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski”. Mógłbym tak sypać cytatami, ale nie ma sensu powtarzać tego, co sami niejednokrotnie doświadczyliśmy i dobrze wiemy. Nie trudno jest wiedzieć, trudno żyć zgodnie z tym co wiemy. I to jest chyba właśnie to, nad czym powinniśmy się zastanowić. Celowo nie poruszam tu tematów religii, gdyż moim skromnym zdaniem, mówienie o czymś nie ma sensu, gdy nie ma z tym związanych wartości nadrzędnych jakimi są czyny. I zagłębiając się nieco w tym wątku sam sobie zadaje pytanie. Czy Ci wszyscy mądrzy ludzie piszący te słowa czynili zgodnie z ich treścią? Czy może się mylą, lub mylę się ja interpretując te zdania w sposób nieodpowiedni. Wtedy zaglądam w siebie i stwierdzam, że jednak mieli racje. Ile to sytuacji odpuściłem, nie wykorzystałem chwili krzycząc „Carpe diem”. Dziś robiąc rachunek sumienia myślę, że nie jest jednak tak źle i wystarczy waśnie bardziej stawiać na dziś. Dlatego zachęcam was wszystkich, by choć troszkę czasem odpuścić i zwyczajnie „zaszaleć”. Tym szaleństwem wcale nie muszą być największe zakupy, spontaniczny wyjazd na wyspy zaciągając kredyt w „chwilówce” lub innym lichwiarskim miejscu. Tym szaleństwem może być czas, a właściwie spożytkowanie go na to co nam potrzebne. Może cały dzień leżenia przed tv, a może wypad na rower (choć ostatnio narty byłyby odpowiedniejsze :)

Pomyślmy o sobie, o naszych relacjach z innymi (z rodziną, współpracownikami, przyjaciółmi czy sąsiadami). Nie bądźmy mili tylko w święta, ale na codzień zmieniajmy świat na lepsze. Bo czasem wystarczy miłe słowo, jeden gest, aby zmieniło się czyjeś, a co najważniejsze nasze życie. Bo to ile nam go zostało wcale nie należy do nas. Ale od nas zależy jak  będzie wyglądało teraz. Więc na te (i inne) święta oraz w Nowym Ro”c”ku życzę każdemu z osobna „Carpe diem”.

 

A tak po ludzku dla fanów i gitarowych świrów te słowa co mogą oznaczać? Chyba tylko jedno. Nową gitarę? Oczywiście żartuję, lecz gdyby zaświtała wam taka myśl, to mam na to kilka rozwiązań. 

Jednym z nich może być nowa wersja gitar Sire Larry Carlton na 2023 rok które posiadamy już w Guitar Center. Nie będę się rozpisywał nad jakością instrumentów tej marki, ponieważ robiłem to niejednokrotnie. Natomiast postanowiłem przybliżyć Wam konkretnie dwa nowe instrumenty, a właściwie jeden w nowej odsłonie a drugi zupełnie nowatorski i na kieszeń większości moich rodaków.

 

 

Na salony zawitał strat z serii Sire S3. Jest to tańszy brat poczciwego i zbierającego genialne recenzje instrumentu jakim jest Sire z serii S7. Na pierwszy rzut oka, gitary wyglądają bardzo podobnie, choć widać pewne różnice już przy pierwszym spojrzeniu. Kształt body jest identyczny. Również główki wykrojone są tak samo. Natomiast materiały użyte do budowy są już inne. W Sire S3 na korpus wykorzystano drewno mahoniowe a w S7 mamy korpus z olchy. Same szyjki różnią się nieco kształtem. W S3 gryf jest nieco grubszy i bardziej okrągły, zbudowany jest z klonu z naklejoną podstrunnicą z palisandru. Na to mogły czekać spore ilości osób, które wolą to rozwiązanie zestawienia drewna. W S7 szyjka jest nieco bardziej usportowiona, wykonana z klonu pieczonego na którą naklejono podstrunnicę z tego samego materiału. W obu instrumentach podstrunnice zaokrąglone są na brzegach, co daje znaczącą poprawę komfortu gry i w obu gitarach dostajemy po dwadzieścia dwa progi. W S3 są to progi medium jumbo a w S7 duże rasowe jumbo o szerokości 2,7 mm. Przetworniki w Sire S3 są bardzo dobrze brzmiące i świetnie zestawione pod mahoniowy korpus. Ich nazwa to Sire Standard-ST Pickup Set. W S7 znajdziemy moim zdaniem bardziej przemawiające do moich uszu zestawienie, które dodatkowo posiada możliwość rozpięcia humbuckera pod mostem. Nazwa tych przetworników nie jest zbyt wymyślna, bo nazywają się Sire Larry Carlton Humbucker, Sire Larry Carlton Single-Coil (mogliśmy się tego spodziewać:)

W obu gitarach zamontowano standardowe mosty tremolo z tym, że w S7 jest to klasyczne tremolo a w S3 Sire Standard Tremolo Bridge.

Oba instrumenty brzmią wyjątkowo dobrze, a który przypada do gustu Wam? Napiszcie w komentarzach pod filmem.

Pozdrawiam serdecznie i ogień z gryfu Tomek Andrzejewski.

 


Krótka specyfikacja obu gitar : 

Sire Larry Carlton S7 FM TBL

  • Korpus: Olcha, Solid-body S-style
  • Top: Klon Falisty
  • Gryf: Klon Falisty (Flamed Maple)
  • Podstrunnica: Klon Prażony (Roasted Maple), lakierowana, zaokrąglona na brzegach
  • Klucze: blokowane
  • Kontrola: 1x Tone, 1x Volume, 5-pozycyjny przełącznik
  • Oprzyrządowanie: Chromowane
  • Układ Pick-Upów: HSS
  • Pick-Upy: 1x Sire Larry Carlton Humbucker, 2x Sire Larry Carlton Single-Coil
  • Mostek: Classic Tremolo
  • Pickguard: 3pl Ivory pearl
  • Kolor: TBL-Transparent Blue

 

 

Sire Larry Carlton S3 VWH

  • Materiał korpus: Mahoń
  • Kształt korpusu: Sire S-Style
  • Gryf: Klon (wkręcany)
  • Podstrunnica: Palisander, zaokrąglona na brzegach
  • Klucze: Sire Standard Tuner
  • Progi: 2,7 mm, Medium Jumbo
  • Kontrola: 1x Tone, 1x Volume, 5-pozycyjny przełącznik
  • Układ Pick-Upów: HSS
  • Pick-Upy: Sire Standard-ST Pickup Set
  • Mostek: Sire Standard Tremolo Bridge (2 Post Type)
  • Osprzęt: Chromowany
  • Kolor: Vintage White


Legator N7SS PR Ninja Super Shred 7-string Purple Burl - test Tomka Andrzejewskiego

Legator N7SS PR Ninja Super Shred 7-string Purple Burl - test Tomka Andrzejewskiego

Markbass MB Blue Sky JB - test Tomka Andrzejewskiego

Markbass MB Blue Sky JB - test Tomka Andrzejewskiego

Cort CM40B – uniwersalny, kompaktowy wzmacniacz basowy

Cort CM40B – uniwersalny, kompaktowy wzmacniacz basowy

linia
Gitara | Bas | Studio | Nagłośnienie | Klawisze | Słuchawki | Karty podarunkowe | Acoustic Boutique | Electric Boutique

Sklep Muzyczny
Guitar Center


ul. Brukowa 6/8
91-341 Łódź
Biuro Obsługi Klienta

Realizacja Zamówień

Problemy, Reklamacje
+48 (42) 280 71 33

+48 (42) 280 71 38

guitarcenter@guitarcenter.pl

zamowienia@guitarcenter.pl

reklamacje@guitarcenter.pl
Dlaczego GC? Jak kupować? Regulamin Kontakt