0 Załóż konto
Nie pamiętasz hasła?
Dlaczego GC?Jak kupować?RegulaminKontakt
Gitary Basy Studio Nagłośnienie Klawisze Słuchawki Karty podarunkowe Electric Boutique Acoustic Boutique

Krótko i na temat - Stratocaster czy Telecaster? Zestawienie na przykładzie gitar Squier 40th Anniversary Vintage Edition.

Krótko i na temat - Stratocaster czy Telecaster? Zestawienie na przykładzie gitar Squier 40th Anniversary Vintage Edition.

Krótko i na temat - Stratocaster czy Telecaster? Zestawienie na przykładzie gitar Squier 40th Anniversary Vintage Edition.

 

Temat dotyczący tego jaką gitarę wybrać dla siebie jest odwiecznym strzępieniem języka. O ile niektóre merytoryczne rozważania mają sens, gdyż poruszają tematy dotyczące budowy, użytych materiałów, przetworników oraz użytych części, to wskazywanie palcem na konkretną gitarę jest kłamliwe. Czytam często na różnego rodzaju grupach treści „kup tą gitarę, ma więcej gainu” albo „nie kopiuj tego, bo jest na singlach”. Można mnożyć te bezsensowne rady, które są tyle warte i fizyka kwantowa dla zwykłago śmiertelnika. Prawda jest taka, że o ile z automatu można wykluczyć pewne rozwiązania konstrukcyjne gitar w niektórych stylistykach muzycznych, to bez usłyszenia gitary na konkretnym wzmacniaczu i w konkretnych warunkach wszystko inne to tylko słowa. Wiem, że świadomość muzyczną buduje się latami. Latami też uczymy się brzmienia i szkolimy nasze muzyczne „ucho”, lecz już na początku naszej drogi mamy przecież jakieś wiadomości, które mogą nam pomóc w wyborze. Jeśli nigdy wcześniej nie miałeś do czynienia z gitarą elektryczną, ale słuchasz dużo muzyki i masz ulubione zespoły, to może warto skierować swój wzrok na podobne rozwiązania jakich używają nasi idole? Świadomości instrumentu i tak będziemy się uczyć. Również tego jak gitara „siedzi” nam w ręku i czy brzmienie w danym kierunku jest bardziej „nasze”. Jak zatem szukać gitary dla siebie? Najlepiej „namacalnie” przez kontakt bezpośredni. Jeżeli mamy przyjaciół z różnymi gitarami, to warto wziąć do ręki każdą i sprawdzić poza samym brzmieniem, czy gryf jest wygodny (jest to pojęcie względne, gdyż gryfy mają różne profile). Specyfika konkretnego radiusa podstrunnicy, grubości progów, odpowiednia menzura a nawet rodzaj wykorzystanego drewna ma spore znaczenie i może mieć wpływ na nasze odczucia. Wystrzegam się zatem skrajnych rad naciskających na dany rodzaj instrumentu, ponieważ to co dla mnie może być instrumentem doskonałym w innych rękach po prostu jest nijakie i nie komfortowe. Na nasze szczęście mamy dziś dostęp do niesamowitej ilości instrumentów marek wszelakich.  I jest to z jednej strony przekleństwo jak i błogosławieństwo, bo tak naprawdę w tym wypadku niestety od „przybytku głowa boli”. Kiedyś, jeżeli nabyło się jakikolwiek instrument człowiek był szczęściarzem, na takim budował swój warsztat i był on wyznacznikiem do dalszego rozwoju i dalszych poszukiwań. Ale, poszukiwań brzmienia i samorozwoju. Dziś mam wrażenie, że więcej poświęcamy szukaniu instrumentarium, wzmacniaczy, modelerów a potem konkretnych presetów w tych modelerach, niż skupianiu się na tym co najważniejsze, czyli graniu!
Cóż nam po tych wszystkich „zabawkach” skoro warsztat jak stał w miejscu tak stoi :)
Dlatego żeby to zmienić będę co jakiś czas zestawiał ze sobą różne gitary, wzmacniacze i efekty, byście mogli usłyszeń skrajne różnice, o ile takie będą. 
Bo myślę, że zdecydowanie łatwiej szukać czegoś dla siebie na bazie skrajnych różnic, niż delikatnych niuansów, które są na tyle subtelne w brzmieniu na żywo, że i tak musimy je przetestować bezpośrednio w realu, do czego serdecznie zawsze zachęcam.

Dziś udało się zrobić zestawienie doskonałe i to nie czcze puste słowa. Doskonałe nie dla tego, że instrumenty doskonałe wpadły mi ręce, choć uczciwie trzeba przyznać, że są kapitalne i jeden z nich bardzo przypadł mi do gustu (ale o tym nie będę  się rozpisywał). Cała doskonałość tego zestawienia polega bardziej na tym, że dwa skrajne modele (bo mowa o Stratocasterze i Telecasterze) zbudowane zostały z tego samego drewna, posiadają te same przetworniki (w różnych ilościach ale to niuans) a na dokładkę gryfy mają niemal identyczne, bo różnica jest tylko albo aż w kształcie i wielkości główki, co może ale niekoniecznie mieć wpływ na ogólne brzmienie. Zatem zestawienie czas zacząć. 
Skupimy się dziś na rocznicowych modelach marki Squier, a będzie nimi seria Vintage wypuszczona na czterdziestą rocznicę powstania pierwszych instrumentów z tym logiem na główce. Oba instrumenty jeżeli chodzi o wykorzystane materiały są identyczne, bo na budowę korpusu w Squier 40th Stratocastera Anniversary Vintage Edition jak i Squier Telecaster 40th Anniversary Vintage Edition wykorzystano drewno Nyatoh. Oba instrumenty polakierowane są na wysoki połysk, a korpus wizualnie wspiera pickguard z anodowanego aluminium w różnym kolorze, w zależności od modelu. Przetworniki zastosowane w stracie jak i tele to Fender Designed Alnico Single-Coil, i jest to półka wyżej od zwykłych montowanych seryjnie pickupów. Gryfy różni tylko kształt główki, a wykonane zostały z klonu i wygląda mi na podpiekany. Co ciekawe mamy tu radius 9,5 cala oraz po 22 progi Narrow Tall. Warto dodać, że gryf polakierowany został w satynie i jest bardzo dobrze zaprojektowany. Wrażenia grania na tych instrumentach można opisać jednym słowem. Komfort! I nie jest ono przesadzone. Szczerze, to gdybym nie widział logotypu na główce pomyślałbym, że gram na świetnym meksykańcu albo i wyżej :)

Brzmienie obu instrumentów jest wyznacznikiem w klasie swoich modeli. W tele znajdziemy wszystko czego od telecastera możemy oczekiwać i identyczne odczucia mam w stosunku co do stratocastera. To Bardzo udane gitary. Reszta osprzętu jest również bez zastrzeżeń. W telecasterze wykorzystano tradycyjny vintagowy most z trzema siodełkami pod dwie strunny osadzone na każdym z nich. Lecz nie musimy obawiać się o ustawienie menzury w tej gitarze. Każde z siodełek ustawione jest pod odpowiednim kątem. W Stratocasterze mamy znane i lubiane rozwiązanie jakim jest niewątpliwie 6-Saddle Vintage-Style Synchronized Tremolo. 
Klucze w gitarkach mają otwór od frontu jak w tradycyjnych kluczach typu Kluson, dzięki czemu strój jest bardzo stabilny, gdyż struna nie ma luzu na kołku. Sam wygląd jest również stylizowany i postarzony, by nie odbiegał od słowa „vintage” które zobowiązuje. 
Gdybym miał wybierać, to wybrałbym obie:)  
Świetne rozwiązania przybliżające jakością nas do świata obecnego z nutą vintage. Tak mógłbym skwitować tą rocznicową produkcję. Dodam tylko, że te gitary są zupełnie inne od swojego drugiego oblicza czyli serii Gold Edition co postaram się niebawem udokumentować również zestawieniem na YouTube.
Posłuchajmy jak zachowują się obie gitarki z serii vintage jedna obok drugiej i może to nakieruje nas na wybór gitary dla siebie, bo tak róże światy mogą być sobie bliskie:

 

 

Pozdrawiam serdecznie i ogień z gryfu. Tomek Andrzejewski.
 

 



Fender Vintera III Late 60s Stratocaster RW 3TS - test Tomka Andrzejewskiego

Fender Vintera III Late 60s Stratocaster RW 3TS - test Tomka Andrzejewskiego

IK Multimedia ToneX One+, czyli jeszcze więcej w małym profesjonalnym „pudełku”

IK Multimedia ToneX One+, czyli jeszcze więcej w małym profesjonalnym „pudełku”

Ibanez IV2RG - test Tomka Andrzejewskiego

Ibanez IV2RG - test Tomka Andrzejewskiego

linia
Gitara | Bas | Studio | Nagłośnienie | Klawisze | Słuchawki | Karty podarunkowe | Acoustic Boutique | Electric Boutique

Sklep Muzyczny
Guitar Center


ul. Brukowa 6/8
91-341 Łódź
Biuro Obsługi Klienta

Realizacja Zamówień

Problemy, Reklamacje
+48 (42) 280 71 33

+48 (42) 280 71 38

guitarcenter@guitarcenter.pl

zamowienia@guitarcenter.pl

reklamacje@guitarcenter.pl
Dlaczego GC? Jak kupować? Regulamin Kontakt