0 Załóż konto
Nie pamiętasz hasła?
Dlaczego GC?Jak kupować?RegulaminKontakt
Gitary Basy Studio Nagłośnienie Klawisze Perkusje Słuchawki Karty podarunkowe Boutique

Krótko i na temat: Łańcuch efektów gitarowych

Krótko i na temat: Łańcuch efektów gitarowych

Podczas używania sprzętu muzycznego, jakim są efekty gitarowe, jak najbardziej wskazane jest eksperymentowanie. Jednak w przypadku porządkowania pętli efektów, warto znać podstawowe zasady, by nic nie ujmowało naszemu brzmieniu.

 

Większości z nas zazwyczaj wystarcza wzmacniacz kabel i gitara. W dzisiejszych czasach tranzystorowe, cyfrowe, a nawet niektóre lampowe konstrukcje posiadają w swoich zasobach już wbudowane podstawowe efekty pogłosowe jak i modulacyjne. Ale co w sytuacji, kiedy chcemy zbudować swój własny unikatowy zestaw efektów składający się ze stomboxów? Lub chcemy ustawić swój łańcuch efektów w urządzeniu cyfrowym? Gdzie powinien znajdować się overdrive a gdzie chorus? Czy tuner ma być zaraz po gitarze, czy może jednak po preampie wzmacniacza? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w bardzo prosty sposób kierując się utartymi standardami.

 

Usytuowanie kostek względem wzmacniacza zależy od jednej ważnej sprawy, a mianowicie od tego, czy wzmacniacz posiada pętlę efektów. Jeżeli już posiada, to pojawia się następne pytanie: pętla szeregowa czy równoległa? W naszym przypadku przyjmiemy, że wzmacniacz posiada pętlę szeregową, czyli pełny sygnał wzmacniacza przechodzi w całości przez pętlę i będzie wchodził w całości przez efekty, jakie do pętli wepniemy. Taki rodzaj pętli jest rozwiązaniem dość standardowym.

Jak spinać efekty, gdy wzmacniacz nie ma dedykowanego wejścia na pętlę?

Zacznijmy od sytuacji, gdy nasz wzmacniacz nie posiada pętli efektów. Jest spora grupa fanów tego typu rozwiązań, szczególnie gitarzyści poruszający się w gatunkach około bluesowych i jazzowych. Należy wspomnieć, że większość kultowych albumów została zarejestrowana właśnie w ten sposób, a brzmienie uzyskane tym sposobem było wzorem dla kolejnych gitarowych pokoleń. Mimo że wszystko w muzyce ewoluuje również sprzętowo, jeżeli nie masz pętli polecam Ci taką kolejność efektów:

 

GITARA -> TUNER -> KACZKA (WAH) -> KOMPRESOR –> OVERDRIVE/DISTORTION/FUZZ -> EFEKTY MODULACYJNE (FLANGER/CHORUS/TREMOLO ITP) -> BRAMKA SZUMÓW -> DELAY -> REVERB -> PEDAŁ GŁOŚNOŚCI -> EQUALIZER –> WZMACNIACZ

 

Oczywiście nie musimy trzymać się sztywno tych zasad, gdyż małe zmiany mogą pozytywnie wpłynąć na brzmienie z naszego wzmacniacza i najważniejszym wyznacznikiem powinien być dla nas nasz własny gust.

Pętla efektów we wzmacniaczu

Kolejny temat dotyczy wzmacniaczy z pętlą efektów. Jeśli nasz wzmacniacz posiada tę opcję, wówczas dzielimy efekty na "przed" i "po" wzmacniaczu. Co to oznacza w praktyce? Zobaczcie sami na diagramie:


GITARA -> TUNER -> KACZKA (WAH) -> KOMPRESOR –> OVERDRIVE/DISTORTION/FUZZ (DROP PEDAL/ WAMMY) -> INPUT WZMACNIACZA

 

następnie w pętlę wpinamy efekty w kolejności:


BRAMKA SZUMÓW -> EQUALIZER -> EFEKTY MODULACYJNE (PHASER/FLANGER/CHORUS/TREMOLO/OCTAVER/PITCH SHIFTER itp) -> DELAY -> REVERB -> PEDAŁ GŁOŚNOŚCI –> WZMACNIACZ.

 

Pedał głośności możemy również zastosować na początku łańcucha po tunerze, lub na początku pętli zaraz po bramce szumów. Wszystko zależy od tego, co chcemy uzyskać pedałem głośności — czy ściągnąć i zgasić cały sygnał (wtedy jak w diagramie powyżej na końcu łańcucha), czy obciąć sygnał z przetworników „czyszcząc” je (wtedy na samym początku łańcucha po tunerze) lub pozostawiając pogłos (wtedy po efektach modulacyjnych przed delay i reverb lub na początku łańcucha po pętli efektów). Pamiętajmy, że ilość stomboxów zależy tylko od nas. Ważne, by utrzymać kolejność.

 

Polecam próbować zmieniać kolejność efektów modulacyjnych, szczególnie kiedy używamy kilku jednocześnie, i sprawdzić, jaki ma to wpływ na brzmienie.

Mam wzmacniacz cyfrowy - i co wtedy?

W przypadku wzmaczniaczy cyfrowych działamy podobnie jak poprzednio, z tym że uwzględniamy w łańcuchu symulacje wzmacniacza (combo lub head) i symulację lub impulse response kolumny (czytaj artykuł o impulse response):

 

GITARA wpięta w input modelera -> BRAMKA SZUMÓW -> KACZKA (WAH) -> KOMPRESOR –> OVERDRIVE/DISTORTION/FUZZ –> (DROP PEDAL/ WAMMY) –> SYMULACJA WZMACNIACZA (COMBO/HEAD) -> SYMULACJA/IR KOLUMNY (GDY NIE WYBRALIŚMY WZMACNIACZA COMBO) -> EQUALIZER -> EFEKTY MODULACYJNE (PHASER/FLANGER/CHORUS/TREMOLO/OCTAVER/PITCH SHIFTER itp) -> DELAY -> REVERB

 

 

Mam nadzieję, że choć trochę naświetliłem Wam obraz kolejności efektów w łańcuchach. Bądźcie zadowoleni ze swojego brzmienia i pracujcie nad nim, bo to naprawdę oręż każdego gitarzysty. I najważniejsze: nie bójcie się eksperymentować!

 

Tomek Andrzejewski



Konkurs Guitar Battle 2026 rozstrzygnięty!

Konkurs Guitar Battle 2026 rozstrzygnięty!

Sire Larry Carlton L7 TS New Gen - test Tomka Andrzejewskiego

Sire Larry Carlton L7 TS New Gen - test Tomka Andrzejewskiego

Guitar Expo! Informacja o pracy sklepu w sobotę 28.03.2026

Guitar Expo! Informacja o pracy sklepu w sobotę 28.03.2026

linia
Gitara | Bas | Studio | Nagłośnienie | Klawisze | Perkusje | Słuchawki | Karty podarunkowe | Boutique

Sklep Muzyczny
Guitar Center


ul. Brukowa 6
91-341 Łódź
Biuro Obsługi Klienta

Realizacja Zamówień

Problemy, Reklamacje
+48 (42) 280 71 33

+48 (42) 280 71 38

guitarcenter@guitarcenter.pl

zamowienia@guitarcenter.pl

reklamacje@guitarcenter.pl
Dlaczego GC? Jak kupować? Regulamin Kontakt