0 Załóż konto
Nie pamiętasz hasła?
Dlaczego GC?Jak kupować?RegulaminKontakt
Gitary Basy Studio Nagłośnienie Klawisze Słuchawki Karty podarunkowe Electric Boutique Acoustic Boutique

Klon czy palisander? Sire Larry Carlton S7 dla wybrednych!

Klon czy palisander? Sire Larry Carlton S7 dla wybrednych!

Klon czy palisander? Sire Larry Carlton S7 dla wybrednych!

 

Skupianie się nad ciągłymi własnymi potrzebami powoduje, że coraz więcej ludzi wybiera wegetacją opartą na posiadaniu. Oczywiście można z tym polemizować, bo samo posiadanie może być niesamowicie przyjemne i ubogacające nasze ego, natomiast może powodować niezliczoną ilość problemów. Łatwa dostępność do kredytów (oczywiście tych „mniejszych”, bo o hipoteczne raczej ciężko) jest niemal jak gra w „jednorękiego bandytę”.

 

I można by stwierdzić, jak można porównać pożyczkę na „potrzebne” rzeczy z grą hazardową. Niestety można. Bo oba kierunki mogą być uzależniające i prowadzić na dno. Kredyt zazwyczaj zaczyna gonić kredyt a przegrana goni chęć odzyskania pieniędzy, i zaczyna się zamknięte koło, a właściwie powolny upadek w dół. Nie zawsze musi to tak wyglądać, lecz znałem kilka osób, które przez chęć posiadania, zakupoholizm lub chęć udawania kogoś kim nie są by zaprezentować się innym z „najlepszej strony” w ich mniemaniu. Doprowadziło to do tragedii (przynajmniej w dwóch przypadkach). I o czym tak naprawdę tutaj piszę. Przecież jesteśmy sklepem, powinniśmy zapraszać do zakupów i sprzedawać jak najwięcej. Oczywiście jesteśmy, lecz jesteśmy też ludźmi i jeżeli, drogi kliencie i droga klientko, masz coś kupić, to tylko z rozwagą i kalkulacją. Warto spełniać marzenia ale z ryzykiem kalkulowanym, lub zwyczajnie czasami obniżyć pułap naszego ego. Przecież naszym głównym celem i tak nie jest samo posiadanie, a chyba granie na sprzęcie który zakupimy. Kiedyś faktycznie można było zastanawiać się nad sprzętem droższym, bo cena oznaczała jakość. Ale dziś? Nie piszę tego dla ludzi z grubym portfelem posiadającym kolekcje gitara i rozważających butikowe sprzęty, ale dla tych, którzy poszukują dobrych instrumentów lecz mają z tyłu głowy, że taki zakup mógłby ograniczyć ich zdolność finansową. Uwierzcie moi drodzy, że am wielokrotnie kupowałem gitary dla posiadania. Spowodowało to, że popadałem w rozterki finansowe, wielokrotnie zapożyczając się na szczęście u „rodziców”, ale i tak było to niesamowicie frustrujące. I wiecie co działo się po kilku dniach czy tygodniach, że zamiast myśleć o ćwiczeniu, miałem już z tyłu głowy kolejny instrument. Co gorsza zacząłem zauważać, że czas „jarania się” nową gitarą staje się coraz krótszy. Doszło do skrajnej sytuacji, że posiadając instrument zakupiony wczoraj już nie podobał mi się w dniu kolejnym. Niesamowite jest to, że nic mnie to nie obchodziło, posiadać, posiadać i posiadać. Mieć żeby pokazać że mam, lub mieć, żeby tylko odwrócić swoją uwagę od ćwiczenia. Doszło do sytuacji dla niektórych nie do uchwycenia umysłem a mianowicie, przyjeżdżały instrumenty i potrafiły stać zapakowane w kącie, nawet trzy miesiące bez mojego zainteresowania? Wyobrażasz sobie to drogi czytelniku? Zapytasz jak? Przecież kiedy przyjeżdża pudło do domu to z reguły rozrywamy je w pośpiechu by dobrać się do „nagrody”. Tak. Wszystko co piszę to prawda i przestroga. I jeżeli myślisz, że „Ty taki nie jesteś”, „zrobiłbyś inaczej” to uwierz, też tak myślałem…

 

 

Ale udało się i wyszedłem na prostą, choć była to trudna droga i kosztowała mnie mnóstwo wyrzeczeń. Z drugiej strony tego wszystkiego jest chęć spełniania marzeń. To jest również ważna część naszego życia która sprawia, że stajemy się choć na moment szczęśliwi. A szczęście, to przecież motywator do działania. I jak tu znaleźć złoty środek? Dziś jest to możliwe i właśnie chcę o tym napisać. Jak można sklasyfikować nasze potrzeby jako gitarzystów? Jako niezbędne, czyli takie, dzięki którym możemy pracować nad swoim warsztatem, ćwiczyć z kolegami na próbach i grając koncerty. Kolejny to towar „zbędny”, czyli taki, bez którego możemy się obyć i nie jest konieczny do rozwoju, lecz może być przyjazny w pozyskaniu aprobaty kolegów, bądź w brylowaniu na koncertach. W obu opcjach najważniejszy jest człowiek. Natomiast możemy wybrać dobrze i tanio. Dziś dwie opcje dla fanów stratocasterów. Oba te instrumenty są genialnej jakości i oba są skierowane do różnych odbiorców. W rzeczywistości różnica jest jedna. Posiadają inne podstrunnice. Jedna zbudowana jest w oparciu o palisander a druga wyposażona w podstrunnicę z klonu.

 

 

Poza tymi dwoma różnicami reszta jest bez zmian. Instrumentami o których mowa są Sire Larry Carlton S7. Korpusy w nich zbudowane są olchy, a szyjki z klonu pieczonego. Wykorzystano w nich dwupunktowe tremolo oraz blokowane klucze, Przetwornik specjalnie dobrano by uzyskać jakościowe skrótowe brzmienie. Trzeba przyznać, że konstruktorom marki Sire udało się to w stu procentach. Natomiast instrumenty te posiadają swój własny charakter. Szyjki są dość obszerne, lecz w pozytywnym słowa tego znaczeniu. Są przyjemne w użytkowaniu. Podstrunnice posiadają radiu dziewięć i pół cala oraz posiadają po dwadzieścia dwa progi jumbo. Końcówki progów oraz ich nabicie i zeszlifowanie są zrobione topowo, jak w instrumentach wartych wielokrotnie więcej. Świetnym udogodnieniem jest również zaokrąglenie krawędzi podstrunnicy. Montaż szyjki z korpusem jest rozwiązaniem znanym i nazywa się Bolt-On. Oznacza to, że w kieszeń wyfrezowaną w korpusie umieszcza się szyjkę, i przykręca na kilka śrub. Zapraszam was serdecznie do oglądania naszego zestawienia, byś mógł/mogła podjąć trafioną deczyzję. Jeżeli marzysz o swoim „stracie”, ale wiesz, że to głupia finansowa decyzja, to dziś możesz mieć niesamowicie brzmiący i komfortowy instrument za ułamek gitary marzeń. Na dodatek masz również opcję z podstrunnicą z klonu prażonego oraz ciemnej jak smoła podstrunnicy z palisandru. Każdy z wyborów będzie trafiony. Odcinek na naszym kanale TV Guitar Center będzie zgodny z tytułem tego artykułu. 

 

Pozdrawiam serdecznie i ogień z gryfu - Tomek Andrzejewski

 



Legator N7SS PR Ninja Super Shred 7-string Purple Burl - test Tomka Andrzejewskiego

Legator N7SS PR Ninja Super Shred 7-string Purple Burl - test Tomka Andrzejewskiego

Markbass MB Blue Sky JB - test Tomka Andrzejewskiego

Markbass MB Blue Sky JB - test Tomka Andrzejewskiego

Cort CM40B – uniwersalny, kompaktowy wzmacniacz basowy

Cort CM40B – uniwersalny, kompaktowy wzmacniacz basowy

linia
Gitara | Bas | Studio | Nagłośnienie | Klawisze | Słuchawki | Karty podarunkowe | Acoustic Boutique | Electric Boutique

Sklep Muzyczny
Guitar Center


ul. Brukowa 6/8
91-341 Łódź
Biuro Obsługi Klienta

Realizacja Zamówień

Problemy, Reklamacje
+48 (42) 280 71 33

+48 (42) 280 71 38

guitarcenter@guitarcenter.pl

zamowienia@guitarcenter.pl

reklamacje@guitarcenter.pl
Dlaczego GC? Jak kupować? Regulamin Kontakt