|
|
| Zespoły |  | S.D.R. Nikt nie jest dokładnie pewny w jaki sposób powstał zespół znany pod tajemniczą nazwą S.D.R., niektórzy mówią że jest to wynik zderzenia wielkiego meteorytu z powierzchnią ziemi, inni twierdzą że to spisek obmyślony przez tych zbrodniarzy Tuska i Putina, jeszcze inni twierdzą że pomysł stworzenia takiej degenerackiej grupy powstał w jakimś mrocznym, zasnutym mgłą i marihuanowym dymem podziemiu zam...ieszkanym przez złego maga.
Tak naprawdę historia S.D.R. to historia zagmatwana, to historia w której fakty prawdziwe brzmią jak wymyślone a te wymyślone brzmią debilnie. Historia zespołu rozpoczęła się w mrocznych czasach przełomu lat 2009/2010, kiedy to dwóch całkiem trzeźwych (ale już nie długo hyhyhy) fanów różnej nie całkiem poważnej muzyki której nikt nie zna (Dżem, Led Zeppelin) spotkało się na podejrzanej sylwestrowej libacji u niejakiego Obywatela "Czarnucha M.M.", szybko odkryli że mają podobne zainteresowania i w nagłym przypływie kosmicznej inwencji postanowili założyć zespół i zagrać tak zajebistego rocka jakiego świat nie słyszał. Sławne alkoholowe wojaże jednego z członków zespołu sprowadziły chodzącą katastrofę znaną pod imieniem "Ten który śpiewać nigdy nie umiał i sam tak twierdzi". Nasz alkoholowy wojażer uparcie twierdził że osobnik ten śpiewać potrafi, lecz potem wytrzeźwiał i stwierdził że zaproszenie tej osoby było największym błędem w jego życiu, lecz było już za późno...
Od tego momentu zespół zaczął oficjalnie działać, przewinął się przez niego legion perkusistów i basistów, lecz żaden nie chciał pozostać w zespole który obok coverów Dżemu robił covery Dezertera, wszyscy twierdzili że to debilne i że powinniśmy grać thrash metal bo to popularne i laski na to lecą. Nasi bohaterowie jednak pozostali uparci w dążeniu drogą prawdziwych rock and rollowców i w bardzo rock and rollowy sposób (rekrutacja losowego człowieka na hasło "Ja umiem grać na perkusji" poprzedzona dużą ilością wypitego alkoholu) zrekrutowany został obecny perkusista: Zipfer Karl Van Graaf, jego przyłączenie nie było jednak natychmiastowe ponieważ długo zajęło mu trzeźwienie i w sumie to nikt poza Alkoholowym Wojażerem go nie widział, został zrekrutowany ponownie rok później przez Hrabiego Totentutamu: Edmunda Hermanna Zubshniffa z zapomnianego rodu Hohenlozzenów kiedy to przypadkiem znaleźli się w jednej klasie w liceum i postanowili się integrować z flaszką jabola (-Miał u nas na perkusji grać jakiś typ, Patron. -Zaraz, to ja jestem Patron!).
Ciągle jednak zespół pozostawał bez basisty, wtedy na horyzoncie niczym chmury deszczowe na pustynii, niczym upragniony płomień świecy w mroku, niczym ostatnia rolka papieru w toalecie pojawił się wybawiciel zespołu ze stanu okropnej agonii i marazmu: Basista Republikanin. Jego wstąpienie w szeregi zespołu wywołało przypływ inwencji twórczej dzięki której powstał nowy materiał a stary został odświeżony i przestał być nudny.
W taki sposób obecnie prezentuje się historia zespołu S.D.R. I w takiej postaci zostawiają ją następnym pokoleniom naczelni archiwmistrze zespołu: Ojciec założyciel Alkoholowy Wojażer oraz Hrabia Totentutamu: Edmund Hermann Zubshniff Hohenlozzen XVIII i 1/2.
Gatunek: Funk'n roll Miejscowość: Warszawa Skład: Jakub Możdzonek - wokalista
Mateusz Stolarczyk - gitara solowa
Tomasz Rupiewicz - gitara rytmiczna
Ziemowit Kłujszo - gitara basowa
Patryk Rycaj - perkusja
Strona www: http://www.myspace.com/574289998
|
Masz zespół? Możesz zaprezentować go na stronie głównej naszego serwisu i informować o swoich koncertach! |
|
|