|
|
Orange DA15H
|
|
|
   
|
|
|
|
|
|
|
Wzmacniacz serii Dark Terror
- Moc wyjściowa RMS 15 Watt lub 7 Watt (przełączana)
- Konstrukcja lampowa
- Przedwzmacniacz 3 x 12AX7
- Wzmacniacz 2 x EL84
- Pętla efektów 1 x 12AT7
- Ilość kanałów 1
- Korektor SHAPE
Bezpieczeństwo produktu rozwiń sekcję
Inne oznaczenia produktu:EAN 5060117088648
|
|
| Orange DA15H - opinie klientów | |
|
Jakub  06/02/2026 |
|
Prosty jednokanałowy wzmacniacz. Od zawsze te głowy Orange mnie zaskakują dźwiękiem, mają pazur.
|
|
Mikołaj  07/07/2014 |
|
Jestem szczęśliwym posiadaczem tego małego szatana. Kilka faktów o tym wzmacniaczu, których wszyscy często szukają.
Jeśli szukasz prostoty a zarazem szatańskiego potężnego gainu, a nie jest Ci potrzebny krystaliczny clean to właśnie jesteś u celu. Prosta regulacja pokrętłem shape zapewnia odpowiednią regulacje dołów, środka i góry, bez zbędnych medytacji nad piecem. Pokrętłem gain ukręcisz brzmienie od bluesa, przechodząc przez rock, aż po hi gain. Brzmienie jest przepełnione lampą. Zapewniam że po ograniu pieca lampowego, szczególnie marek takich jak Orange, które mają swoją renomę i rzeszę artystów za sobą, nie wraca się do tranzystorów.
Bardzo ważną rolę odgrywa przy tym wzmacniaczu instrument jak i zastosowany przetwornik, im lepszy instrument , tym lepiej nam piecyk zagada. Przy gitarze z lat 90 ( dokładniej superstrat - Charvel na J90c) osiąga się bardzo dobry przester bez żadnych dopałek z zewnątrz.
Kwestia głośności. 15 watt oraz 20 procent mocy wystarcza aby domownicy dostali szału, a sąsiedzi dowiedzieli się że lubicie ostre granie, co do koncertów, przy paczce 4x12 spokojnie przebija się przez perkę, w przypadku mniejszych ( np używanych przeze mnie 1x12 jest problem, trzeba mieć dodatkowy mic na koncercie pod kolumną, lecz na próby bez tego można się obyć. )
Jedyny jego problem to brak drugiego kanału. Problematyczna staje się nagła zmiana clean>metal , metal > clean. U mnie jest to regulacja potencjometrem i muszę przyznać że clean powstały z skręcenia sygnału przetwornika jest bardzo dobry. I jest to także praktyczne w muzyce jaką gram. Nie trzeba nic zmieniać podczas koncertu, jedynie regulacja potencjometru, oczywiście tracimy trochę pola manewru przy takiej opcji.
Orange miał stworzyć mały head do metalu. Zrobił to. I naprawdę gdy pierwszy raz go usłyszałem to reszta wzmacniaczy wymiękła. Jest to ideał dla osób które potrzebują lampowy rasowy sound z dobrym wykonaniem oraz ceną.
Oczywiście nie porównuje tutaj gigantów jak MarkV czy Soldano, to nie ten przedział cenowy to raz, dwa to różne role wzmacniacze te mają spełniać.
Warto obejrzeć także jego review.
Osobiście gorąco polecam. Ja na pewno nie długo udam się po jego większą wersję, a mianowicie Orange Dual Dark. I jestem pewny że się nie zawiodę.
Obejrzyj klip video dodany przez użytkownika:
|
|
|