|
|
Rotosound RH10 10-52
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Rotosound RH10 10-52
- Struny Rotosound zostały opracowane z uwzględnieniem uwag kierowanych do producenta przez licznych muzyków. Dzięki temu uzyskano dłuższy suatain, gdy inne struny milkną Rotosound wybrzmiewa
- Dzięki starannemu selekcjonowaniu materiału uzyskano długą żywotność. Szukasz mocnego selektywnego dźwięku? Sięgnij po ROTOSOUND
- Rozmiar strun RH10 10, 13, 17, 30w, 42W, 52W
Bezpieczeństwo produktu rozwiń sekcję
Inne oznaczenia produktu:Rotosound RH10, RH-10, Rotosound RH 10 Struny do gitary elektrycznej, EAN 686194000516
|
|
| Rotosound RH10 10-52 - opinie klientów | |
|
Krzysztof  08/04/2019 Potwierdzony zakup online |
|
Przez wiele lat używałem różnych strun znanych powszechnie marek. Do zakupu Rotosound skusiła mnie cena. Uznałem, że sprawdzę je jako struny do codziennego ćwiczenia. Nie spodziewałem się takiej wysokiej jakości wykonania i podania produktu (w paczce jest nawet silica gel - pochłaniacz wilgoci). Kompletnym zaskoczeniem jest dodanie drugiej, zapasowej struny E1 (w razie ew. zerwania, co czasem przecież się zdarza). Struny można zdecydowanie zaliczyć do czołówki. Brzmieniowo nie odstępują wielu czołowym firmowm. Do tego świetnie się z nimi pracuje (podciąganie, wibrato, tapping). Owijka w strunach 4,5 i 6 bardzo subtelna i nie sprawia problemu śmiganie po gryfie. Zdecydowanie polecam te struny są warte zakupu.
|
|
Bartłomiej  08/02/2019 |
|
Struny Rotosound RH10 10-52 wykonano precyzyjnie i wrażenia z grania są warte eksperymentu nawet w przypadku tych gitarzystów, którzy regularnie używają i przywiązali się do innych producentów strun. Sam również używam docelowo strun DR, jednak po ograniu "roto blues" uważam że warto było spróbować, gdyż znane mi instrumenty zabrzmiały świeżo, inaczej i bardzo ciekawie. Bardzo dobrze eksponują niuanse artykulacyjne, jak również umożliwiają i są wręcz wygodne przy szybszym graniu. Próbkę takiego szybszego grania na tym komplecie prezentuję grając krótki riff w poniższym filmiku. Zatem warto jest polecić przez chociażby jednorazowy eksperyment wszystkim tym, którzy jeszcze nie grali na Roto. Dodatkowo atutem jest moim zdaniem niska cena, a i jest jeszcze jedna ciekawostka technologiczna: stosunek grubości owijki do rdzenia w strunach Rotosound jest chroniony tajemnicą.
Dołączony do recenzji klip video oczekuje na akceptację moderatora. |
|
|