|
|
Yamaha Pacifica 311H VW
|
|
|
  
|
|
|
|
|
|
|
| W ZESTAWIE TANIEJ | |
|
|
Yamaha Pacifica 311H VW
- Gitary Yamaha Pacifica należą do najlepszych gitar elektrycznych będących w sprzedaży w swojej klasie cenowej. Gitary wykonane są niezwykle starannie, z najlepszych materiałów, przy zachowaniu zasad produkcji instrumentów według najlepszych wzorów z których słynie Yamaha. Piękny wygląd instrumentu łączy się z świetnym brzmieniem, idealnie przebijającym się w miksie. Bardzo dobre instrumenty nie tylko na początek nauki.
- Korpus: Olcha
- Gryf: Klon
- Podstrunnica: Palisander
- Menzura: 648mm
- Progi: 22
- Mostek: Hardtail
- Pickups: 1 x P 90, 1 x Nickel Covered HB
- Klucze: Grover blokowane
Bezpieczeństwo produktu rozwiń sekcję Adnotacje zgodnie z rozporządzeniem (UE) 2023/988 w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów (GPSR). ProducentYamaha Music Europe GmbH
Siemensstr. 22-34
25462 Rellingen
Germany
info@yamaha.de Osoba odpowiedzialna na terenie UEYamaha Music Europe GmbH PL
Sp.z.o.o. Oddzial w Polsce
Ul. Młynarska 42
01-171 Warszawa
info@yamaha.de ImporterYamaha Music Europe GmbH PL
Sp.z.o.o. Oddzial w Polsce
Ul. Młynarska 42
01-171 Warszawa
info@yamaha.de Informacje dot. bezpieczeństwa produktuOtwórz plik PDF
Inne oznaczenia produktu:Yamaha Pacifica 311 H VW, Yamaha Pacifica 311HVW, Yamaha 311H VW, EAN 4957812500104
|
|
| Yamaha Pacifica 311H VW - opinie klientów | |
|
Zdzisław  11/12/2025 Potwierdzony zakup online |
|
Doskonała gitara , super wykonanie ,jak dla mnie bardzo wygodna .polecam
|
|
Wojciech  21/03/2019 |
|
grałem na wielu instrumentach, ale ten jest wybitny. Feel i wykonanie prawie jak z fenderów za 4000. przychodzi idealnie wyregulowana, nic nie trzeba robić. Przystawki super zbierają można ukręcic wszystko od twangu tele po metalowe brzmienie. Gitara z wysokiej półki za niską cene, polecam. it's a keeper
|
|
Bartłomiej  25/09/2018 |
|
Świetny model Yamahy, na którym miałem przyjemność pograć dzięki mojemu kumplowi z zespołu. Nie sądziłem, że P-90 w olchowym korpusie może brzmieć aż tak dobrze :O A najlepsze jest to, że humbucker przy mostku daje tej gitarze równie solidnego kopa i solówki w tej pozycji ma się ochotę grać bez końca. Bardzo mocną stroną tego wiosła są blokowane klucze Grovera, które trzymają strój w sposób totalny :O Moim zdaniem, jeśli ktoś zaczyna i ma zamiar kupić 112 to warto rozważyć zakup tej 311H (o ile ma się taką możliwość), gdyż w ogólnym rozrachunku wyjdzie na tym lepiej , również od strony ekonomicznej. 112 jest nieco lepsza od Squiera, ale mimo wszystko nadaje się tylko do nauki :/ Gdy chcemy wycisnąć z niej więcej musimy wymienić przetworniki, a jak sobie łatwo przekalkulować wymiana na DiMarcio, Merliny czy Duncany wraz z ceną 112 przekroczy cenę 311H, a i tak nie zabrzmi od niej lepiej. Podsumowując więc Yamaha Pacifica 311H jest instrumentem o dwie klasy lepszym, na którym ogarniemy nie tylko naukę, ale i przyszłościowo jamowanie, nagrywanie czy też grę w zespole (próby, występy, koncerty itp.).
|
|
Daniel  13/11/2017 |
|
Oszalałem na punkcie tej gitary już zanim ją kupiłem ;) Gitara wygląda bardzo efektownie, jest pięknie i starannie wykonana, jej brzmienie natomiast jest bardzo przyjemnie, ciepłe, głównie dzięki przystawce typu P90, której brzmienie kocham. Generalnie gitara daje dużo możliwości kreowania brzmienia. Zastosowany zestaw pickupów + splitcoil robi swoje :) Nie miałem najmniejszych obaw zamawiając ją. Wiedziałem, że kupując Yamahę mogę być pewny jakości. Gdy do mnie dotarła nie rozczarowałem się. Dałem ją jednak do podstawowego setupu, głównie ze względu na akcję strun. Gitara już przed obniżeniem akcji była bardzo wygodna, teraz natomiast to już jest tak, że nic więcej nie chcę. Polecam także guitarcenter.pl. Myślę, że jeśli chodzi o zakup nowego sprzętu to jest to najlepsze i najbardziej profesjonalne miejsce tego typu w Polsce.
|
|
EWA  02/01/2017 |
|
Gdy kupujesz gitarę będąc matką syna, nigdy nie wiesz czy twoja psychika to wytrzyma. Elektryczne dźwięki przez 8 na 24 mogą wpędzić do grobu nawet przez covery. Najważniejsza kwestia z punktu widzenia onej to: wybrać czarny kolor czy czerwony. Na szczęście tylko biały był "na już" w magazynie. Każdy odcisk palca w tym kolorze ginie. Co do brzmienia, efektu, urody i klasy. Świetna jakość przy wydaniu nie największej kasy. Gitara na początek kariery solowej rok już jest w użyciu, a stan jest jej jak nowej. Miłe dźwięki dla ucha, czyżby jednak talent? Bez dobrego sprzętu pisałabym już testament. Metalica, Cohen, Dżem, The Cure, Kolęda... Uniwersalność tej Yamahy przydaje się w święta.
A tak jeszcze bardziej serio to naprawdę fajna gitarka. Żadnych ukrytych wad. Dobrze stroi. Myślę, że to jeden z lepszych wyborów na pierwszą gitarę elektryczną w tej cenie.
|
|
Tymoteusz  01/01/2017 |
|
Gitarę kupiłem około rok temu, więc mogę już coś o niej napisać. Jest to moja pierwsza gitara elektryczna i do tej pory nie miałem z nią żadnych problemów. Po rozpakowaniu była od razu całkiem dobrze wyregulowana i nie trzeba było dużo poprawiać. Brzmi bardzo przyjemnie i nic nie brzęczy, a jako, że jest biała, to nie widać na niej żadnych śladów. Polecam raz na jakiś czas czyścić gryf. Po takim zabiegu od razu przyjemniej się gra, a gitara lepiej wygląda. Ja używam do tego Dunlop lemon oil (również kupiony w GC). Jeśli chodzi o przeznaczenie, to gitara nadaje się zarówno do spokojniejszych kawałków, jak i do rocka i metalu. Polecam każdemu, kto szuka dobrej gitary na start i nie chce przepłacać :)
|
|
Lutosław  11/02/2015 |
|
Gitarę zakupiłem w G.C. niecały miesiąc temu i ciągle jestem pod jej pozytywnym wrażeniem. Zakupu dokonałem nie tak jak powinno się to zrobić książkowo czyli odwiedzić parę sklepów muzycznych i ograć interesujące nas gitarki ale na podstawie tego co znalazłem w internecie. No cóż u mnie we wsi nie ma ani jednego salonu muzycznego i trzeba z tym jakoś żyć ! Zaznaczę ,że jestem średnio zaawansowanym grajkiem :-) rockowo-bluesowym , a ponieważ każda opinia jest względna to wymienię z czym już miałem do czynienia ( no wiecie inne są wrażenia z jazdy Polonezem po przesiadce z małego Fiata , a jeszcze inne po Mercedesie ;-)
Wiosłowałem już:
- jakiś Defila z lat 80-tych , niestety nie pamiętam jaki bo nie był wart tego by pamięć
- Mensfeld Fingertip - fajnie wyglądał i to tyle czyli krok na przód
- Fender Stratocaster, Made in Mexico - po poprzednich fajne wiosło
- Epiphone g400 pro - gdyby nie krzywy gryf to najfajniejsze( kwestia egzemplarza) !
I w końcu przyszedł czas na Yamahę Pacificę
Po rozpakowaniu zauważyłem dobrą jakość wykonania i dbałość o szczegóły wykończenia. Przypominała meksykańskiego strata ale jak dla mnie wygodniejsza (subiektywne odczucie). Ciężar i wyważenie mi jak najbardziej odpowiada.Bardzo dobre blokowane klucze Grover, świetnie trzymające strój. Jedyne zawahanie miałem co do brzmienia , a konkretnie dźwięku przesterowanego. Na ustawieniach po Epiphonie G400pro brzmiał niezadowalająco do tego stopnia ,że zastanawiałem się nad zwrotem ale po regulacji wysokości przetworników ,po ukręceniu nowych ustawień na piecu i rozegraniu jej z pełną odpowiedzialnością stwierdzam ,że jest najfajniejszą z moich gitar. I ten wygląd w stylu vintage!
Muszę pochwalić również miłą obsługę sklepu , fachowe doradztwo i szybką realizację zamówienia. Polecam!
|
|
|
|