|
|
Yamaha Pacifica 212VFM CBR
|
|
|
  
|
|
|
|
|
|
|
| W ZESTAWIE TANIEJ | |
|
|
Yamaha Pacifica 212VFM CBR
- Precyzyjnie zbudowane instrumenty według ścisłych zasad lutnicznych, z których słynie marka Yamaha. Dzięki dbałości o szczegóły oraz zastosowaniu dobrego drewna i osprzętu, otrzymujemy wygodny instrument o bardzo dobrym, uniwersalnym brzmieniu! Gitara sprawdzająca się w każdej sytuacji i odpowiadająca na wymogi współczesnych gitarzystów.
- Top: Klon Płomienisty
- Korpus: Olcha
- Gryf: Klon
- Podstrunnica: Palisander
- Menzura: 648mm
- Progi: 22
- Mostek: Tremolo Vintage
- Pickups: 1x HU (push/pull Split), 2x SC
- Klucze: Yamaha Chrome
- Kolor: Caramel Brown
Bezpieczeństwo produktu rozwiń sekcję Adnotacje zgodnie z rozporządzeniem (UE) 2023/988 w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów (GPSR). ProducentYamaha Music Europe GmbH
Siemensstr. 22-34
25462 Rellingen
Germany
info@yamaha.de Osoba odpowiedzialna na terenie UEYamaha Music Europe GmbH PL
Sp.z.o.o. Oddzial w Polsce
Ul. Młynarska 42
01-171 Warszawa
info@yamaha.de ImporterYamaha Music Europe GmbH PL
Sp.z.o.o. Oddzial w Polsce
Ul. Młynarska 42
01-171 Warszawa
info@yamaha.de Informacje dot. bezpieczeństwa produktuOtwórz plik PDF
Inne oznaczenia produktu:Yamaha Pacifica 212 VFM CBR, Yamaha Pacifica 212VFMCBR, EAN 4957812473569
|
|
| Yamaha Pacifica 212VFM CBR - opinie klientów | |
|
Daniel  09/05/2018 |
|
Gram na tej gitarze od 6 lat i myślę, że po takim czasie mogę ją ocenić dość obiektywnie.
Zaczęło się kiepsko, bo zaraz po zakupie okazało się, że progi są niedobite i konieczna była wizyta u lutnika. Do wymiany poszedł też potencjometr tone, który dość szybko pękł w środku. Myślałem, że raczej zbyt długo u mnie nie zagości. Jednak po porządnym setupie, wymianie progów i obniżeniu strun okazało się, że z tej mąki może jednak będzie chleb.
Od czasu naniesienia poprawek gitara bardzo wygodnie siedzi w łapie, podstrunnica jest przyjemna, a do tego pickupy wcale nie są takie złe, jakby można pomyśleć przy tej cenie. Zwłaszcza singiel przy gryfie gada bardzo ładnie i w pozycjach 4 i 5 można czasem uwierzyć, że to Strat. Znajomi po słuchaniu nagrań generalnie nie dowierzają, że to tania Yamaha za 1300 zł (wiadomo, dobry piec i arsenał efektów z kompresorem na czele robią swoje), więc obiektywnie mogę stwierdzić, że w tym przedziale cenowym to raczej najlepszy wybór i lepiej zapomnieć o Squierach, Cortach, Vintage itp. Co prawda już rozglądam się za Fenderem, bo nie oszukujmy się, lepiej już nie będzie, jednak dla gitarzystów początkujących lub średnio zaawansowanych nadaje się idealnie.
|
|
|