|
|
Ibanez WH10V3
|
|
|
  
|
|
|
|
|
|
|
Ibanez WH10V3
Wszechstronny, wielozadaniowy pedał Wah Wah od Ibanez. Współpracuje za równo z gitarami elektrycznymi jak i basowymi. Wyposażony został w kontrolę Depth i przełączniki: Effect ON/OFF, Frequency range(Guitar/Bass), Buffered/True Bypass.
Bezpieczeństwo produktu rozwiń sekcję
Inne oznaczenia produktu:Ibanez WH 10V3, Ibanez WH-10V3, Ibanez WH10V3 Wah Wah, EAN 4549763213754
|
|
| Ibanez WH10V3 - opinie klientów | |
|
Leszek  15/12/2020 Potwierdzony zakup online |
|
Wiąże mnie z tym efektem bardzo głęboko zakorzeniony love-hate relationship. Poprzednią wersję kupowałem łącznie jakieś 5 razy, w tym parę w GuitarCenter. Przysłodzę - GuitarCenter ma najlepszy i najsprawniejszy system gwarancyjny ze wszystkich sklepów, w jakich kupowałem ten efekt. Poprzednia wersja była dość awaryjna i zdarzyło mi się z tego systemu korzystać, z powodzeniem. Liczę, że w tej potencjometr jest lepszej jakości (mimo, że obudowa wcale nie jest).
Żegnaliśmy się w gniewie, potem wracaliśmy do siebie cali w skowronkach - i tak w kółko przez dobre kilka lat. Po drodze sprawdzałem efekty innych znanych producentów - mniej awaryjne, ale żaden nie brzmiał tak dobrze. W końcu pożegnałem się z tym Wahem na dobre ze względu na brak true bypassu, i to, że moim głównym instrumentem stał się bas.
Od kiedy wyszła nowa wersja nie mogłem spać spokojnie. Myśli krążyły wokół Ibaneza WH10 - wokół jego słabej dostępności, braku na rynku wtórnym. Kiedy zauważyłem, że pojawił się ponownie w ofercie GC nie zastanawiałem się długo.
Opinię na temat samego efektu zacznę od kwestii wizualnych - obudowana jest wykonana niedbale i niechlujnie, tyle w temacie. Natomiast pod względem brzmieniowym nawiązuje ściśle do tego, do czego miał nawiązywać, czyli do oryginalnego WH10. Plusem jest to, że świetnie sprawdza się z basem - a z tym instrumentem będzie najczęściej użytkowany. Brzmi dobrze, ma odpowiedni zakres. Podbicie głośności daje się we znaki, ALE ma to swoje plusy na solówkach (tak wiem, solo na basie - ale słuchacze w klubie też muszą mieć czas na pójście po piwo).
Czy będzie bezawaryjny? Wątpię, wtedy nie byłby poprawny historycznie ze starszą wersją :) Na szczęście mamy w kraju kilku speców, którzy chętnie wymienią potencjometr, jeśli się zepsuje.
Ogólnie polecam - jeśli jesteś gościem, który zna każdy dźwięk Frusciantego nagrany na gitarze (i nie tylko), ale Twoim głównym instrumentem jest bas, a zespół pozwala Ci grać solówki - bierz. Bierz i się nie zastanawiaj, bo nowe reedycje tego efektu nie pojawiają się zbyt często. Fakt, że jest stopniowo coraz droższy (poprzednia wersja w okolicach 2011 kosztowała 329 zł), ale to i tak mniejszy przyrost cen niż w przypadku japońskiego pierwowzoru :)
|
|
Konrad  30/11/2020 Potwierdzony zakup online |
|
Efekt używam z wiolonczelą, więc korzystam zarówno z ustawienia gitarowego jak i basowego. W obu przypadkach sprawdza się świetnie - robi to do czego został stworzony: zadziornie kwacze, jęczy a nawet gada - zarówno na cleanie jak i z przesterem, delayem. Ciekawe urozmaicenie solówek lub basowych riffów. Pedał jest czuły i wymagający kilkudniowego obycia z nim. Owszem zwiększa głośność ale zawsze można chwilowo obniżyć tą ogólną volume pedalem lub wyłączeniem boostera.
Jakość wykonania to przede wszystkim solidność, no a to czy jest ładny to już inna bajka ;)
|
|
Tomasz  01/11/2020 Potwierdzony zakup online |
|
Mój pierwszy wah, ale już jestem w stanie powiedzieć, że nie zastąpię go żadnym innym przez długie długie lata. Posiada potencjometr, który odpowiada za głębokość efektu, a powyżej 12 "godziny" dodaje spory boost sygnałowi. Brzmi to naprawdę genialnie, szczególnie przy mocno przesterowanych solówkach, w których możemy jeszcze bardziej podkręcić dane częstotliwości. Sprawia się świetnie, również przy czystym sygnale, czyli tak jak można wymagać od fajnego wah. Posiada również przełącznik do manipulowania niższymi częstotliwościami, co głównie ma się przydać do basu, ale z gitarą też można coś ciekawego wykombinować. Jest też również pstryczek do włączenia true bypass przy wyłączonym efekcie, ale akurat ja nie słyszę różnicy z, czy też z bez. Ogólnie, szczerze polecam ten efekt każdemu!
|
|
|
|