|
|
Seymour Duncan SH-4 BLK
|
|
|
  
|
|
|
|
|
|
|
|
Seymour Duncan SH-4 BLK
- Jeden z najlepszych i najpopularniejszych przetworników w historii gitary
- Doskonałe harmoniczne, dość mocny sygnał wyjściowy
- Magnes AlNiCo V
- Dostępny tylko w wersji do montażu przy mostku
- Rezystancja 16,4 kOhm
- Częstotliwość rezonansowa 5,5 kHz
- Okablowanie 4 przewodami
- Kolor czarny
Bezpieczeństwo produktu rozwiń sekcję Adnotacje zgodnie z rozporządzeniem (UE) 2023/988 w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów (GPSR). ProducentSeymour Duncan
5427 Hollister Ave CA 93111
Santa Barbara, Vereinigte Staaten
https://www.seymourduncan.com/
sales@seymourduncan.com Osoba odpowiedzialna na terenie UEWarwick GmbH & Co Music Equipment KG
Gewerbepark 46 08258
Markneukirchen Deutschland
https://www.warwick.de
info@warwick.de ImporterWarwick GmbH & Co Music Equipment KG
Gewerbepark 46 08258
Markneukirchen Deutschland
https://www.warwick.de
info@warwick.de Informacje dot. bezpieczeństwa produktuOtwórz plik PDF
Inne oznaczenia produktu:Seymour Duncan SH-4 BLK JB Model przetwornik do gitary elektrycznej do montażu przy mostku, kolor czarny, EAN 800315001057
|
|
| Seymour Duncan SH-4 BLK - opinie klientów | |
|
Michał  03/05/2022 Potwierdzony zakup online |
|
Świetny, legendarny przetwornik. Zamontowałem w moim Jacksonie King V którego stockowe pickupy były po prostu do bani. Co tu dużo mówić, gitara zyskała nową duszę, nowe brzmienie. Doskonałe częstotliwości, brzmienie sprawdzi się we wszystkich rodzajach gitarowych gatunków. Absolutnie polecam, cena w GC też jest wyśmienita.
|
|
Hubert  19/04/2021 |
|
Pickup zamontowałem w swojej „eksperymentalnej” Yamasze EG 112, której chciałem nadać charakteru. Początkowo byłem sceptycznie nastawiony do SH-4 JB, gdyż uważałem, że nie ma pickupów „do wszystkiego”. Po założeniu w pozycji bridge i ograniu jednak zmieniłem zdanie. Pickup brzmi dość jasno, dzięki magnesom Alnico 5, jednak nie jest kłujący w uszy. Co ważne dla mnie - nie zamula. Clean brzmi całkiem sensownie. Po rozłączeniu cewek brzmienie jest zbliżone do singli o dość wysokim sygnale wyjścia, natomiast przy podłączeniu równoległym cewek, pickup nie zatraca „humbuckerowego” charakteru lecz brzmi bardziej jak oldschoolowe przetwornik PAF lub po prostu humbucker o nieco niższym sygnale wyjścia. Pickup najlepiej parować z silnymi singlami (jeśli mowa o stratocasterach). W zasadzie zagrać na nim można wszystko, ale najlepiej moim zdaniem brzmią rejony rockowe i hard rockowe. Ja gram na nim także grunge i punk, a nawet surf rock na rozłączonej cewce.
Moim subiektywnym zdaniem, ten pickup jest bardzo podatny na kształtowanie brzmienia przez piecyk i efekty (oraz jak wiele osób zauważyło, przez rodzaj drewna użytego w gitarze), dzięki czemu nie ogranicza i pozwala bardzo wiele wycisnąć z instrumentu.
Jeśli ktoś jest sceptyczny, polecam sprawdzić, jak różni gatunkowo artyści korzystali z SH-4 JB. Pickup zyskał swoją sławę nie bez powodu, gdyż naprawdę robi z naszego wiosła wielozadaniową maszynę, do przeróżnych gatunków muzycznych.
|
|
Michał  06/08/2019 |
|
Grałem na wielu Duncanach, lubię te przetworniki. Preferuję mocniejsze, szkliście i klarownie brzmiące przetworniki, natomiast SH-4 jest punktem odniesienia dla pozostałych i często do niego wracam. Daje brzmienie bardzo plastyczne, pełne, można je pociągnąć w bardzo różne strony. Thrash, death również są opcją w tym wypadku. Nie lubiłem go tylko w Ibanezie SZ320, ogólnie nie parowałbym go z gitarą która ma ogromnie wiele dołu. W Ibanezach RG gra bardzo fajnie, nawet w mahoniowych LP z klonowym topem jest OK moim zdaniem.
|
|
Michal  24/12/2015 |
|
SH-4 najlepszą cenę w zakupie internetowym ma właśnie na guitarcenter.pl, nawet po doliczeniu przesyłki zakup jest bardziej opłacalny niż w innych serwisach. Jak wszyscy wiem jest to jeden z najlepszych przetworników Duncana. Świetnie sprawdza się w każdym rodzaju muzyki ja jednak używam go do cięższego grania gdzie jest po prostu idealny. Wysoki poziom wyjściowy sygnału oraz charakterystyka sygnału sprawiły, że mój budżetowy Jackson brzmi profesjonalnie. Wystarczyła wymiana przetwornika by kompletnie zmienić charakter gitary.
|
|
Daniel  27/06/2013 |
|
Idealny przetwornik do grania grungu, hard rocka, progresywnego metalu. Pełne, soczyste brzmienie ktorego brakowalo mojej gitarze. Polecam.
|
|
Bartłomiej  22/08/2012 |
|
Witam,
Mam ten przetwornik w swoim Jackson'ie RR5 z Floyd Rose'em.
Tego siepacza lubię go bardziej od EMG 81, ze względu na selektywne brzmienie i muzykę, którą sam wykonuję (thrash metal/melodyczny death metal w stylu Children of Bodom). Najlepiej jak dla mnie brzmi z basowym mahoniem i podstrunnicą z hebanu lub palisandru (akurat w mojej gitarze mam palisander). Do rytmiki idealny, do solówek jeszcze lepszy. Nie tylko da się na nim osiągnąć piękny dół na progach 0-12, ale też wściekły pisk na progach 13-24 (lub więcej). Nie wiem jak w muzyce typu Heavy Metal czy Hard Rock się sprawuje (chociaż nie powiem, 2 Minutes To Midnight i Bloodstone oraz Whole Lotta Love i Immigrant Song brzmią na nim bardzo fajnie), ale w mój gust ten przetwornik trafił idealnie.
Sumując:
+wspaniały na rytmikę i do solówek
+dobry do wszelkiego typu muzyki pisanego szesnastkowo
+wspaniale sprawuje się z kostką Boss Metal Zone i Wah-wah Dunlopa
+ i -Brzmi bardzo selektywnie. Nie każdemu się to może podobać, jednak dla mnie jest to duży plus :)
-po skończeniu chce się jeszcze więcej :(
|
|
Rafał  23/11/2010 |
|
Mam takiego trembuckera (w stratocasterze). Korpus olcha, podstrunnica palisander i przyznam, że to jest chyba piąty pickup w tej gitarze pod mostkiem i żaden z dotychczasowych nie zdał egzaminu. Zamierzałem się pozbyć tej gitary, bo nie mogłem odnaleźć w niej tego czego szukałem, czyli kryształowych czystych brzmień, słodyczy w lekkim przesterze i chrupiącego łomotu w przesterze mocniejszym. Po zamontowaniu SH4 (właściwie TB4) okazało się, że to wszystko w niej jest :) Dodam jeszcze, że aby osiągnąć miażdżące "chrupiące" brzmienie a'la Slayer z Seasons... należy założyć struny 10-46 (mogą być 9-46), na 9-42 troszkę brakuje ognia :) za to z 9-42 są świetne harmoniczne i można łatwo osiągnąć brzmienie Mustaine'a z czasów World Needs a Hero (ale Slayerek wtedy jest poza zasięgiem - nie można mieć niestety wszystkiego :)).
Reasumując: ten pickup obudzi diabła w niemal każdej ciemno brzmiącej gitarze.
P.S. Wcześniej siedział u mnie w innym Strato (korpus jesion i klonowa podstrunnica i tam nie zdał egzaminu - było bardzo duże zamieszanie w górnym paśmie - nawet w czystych brzmieniach).
|
|
|
|