|
|
Taurus TS-1010 (Hc)
|
|
|
  
|
|
|
|
|
|
|
|
Taurus TS-1010 (Hc)
- Doskonałe combo basowe wyprodukowane przez legendarną już markę Taurus. Seria basowa Slim Line to wzmaczniacze o przystępnej obsłudze, których głównym zadaniem jest dostarczyć świetne brzmienie. Pokryte jest hybrydową poliuretanową powłoką. Innowacyjny system MLO intuicyjnego dobrania średnich częstotliwości do regulatorów Bass/Treble sprawia, że wystarczy podłączyć gitarę i cieszyć się rewelacyjnym brzmieniem.
- Moc: 350W RMS / 4ohm , 200W RMS / 8ohm
- Głośniki: 2x10” 8ohm+ Tweeter ceramiczny z wyłącznikiem
- Regulacja: Gain, Volume
- EQ: BASS i TREBLE equalizer z systemem „MLO”
- Korekcja w zakresie Bass: DBS-cut/OFF/DBS-boost
- Korekcja w zakresie Treble: CUT/OFF/PRESENCE
- EQ Parametryczny
- Punch-podbija środkowe częstotliwości
- Mute, Horn
- Wymiary: 590 x 410 x 395 mm
- Waga: 23.5 kg
Bezpieczeństwo produktu rozwiń sekcję
Inne oznaczenia produktu:Taurus TS1010(Hc), Taurus TS 1010 (Hc), Taurus TS1010 (Hc)
|
|
| Taurus TS-1010 (Hc) - opinie klientów | |
|
Adrian  17/04/2019 |
|
Ten sprzęt waży 27kg. I to jest jego jedyna wada, bo dla mnie to dużo. Uchwyty po bokach częściowo eliminują ten problem bo dają możliwość noszenia "dwuosobowego".
Brzmi przepięknie. Gra na moim tanim pasywnym bezprogowym Jazzbass'ie dopiero teraz daje mi pełną satysfakcję. Wyciszam przetwornik przy mostku i zestaw brzmi praktycznie jak kontrabas. Korekcja barwy ustawiona jest na zero. Czasem tylko pstryk (nie potencjometr) od korekcji niskich częstotliwości ląduje z pozycji OFF na DBS-cut.
Mam nieodparte wrażenie, że konstruktorzy wzmacniacza mocno starali się by ujemne sprzężenie zwrotne nie rujnowało brzmienia. To się udało! Bywa, że wspomagam zespół automatem perkusyjnym Digitech'a SDRUM. W tym zestawie ta sztuczna perkusja jest nawet przeze mnie akceptowalna. Wyrażam się tak, bo nie jestem w stanie znieść plastikowo brzmiących talerzy. A tu jest na prawdę dobrze.
Mocy i dynamiki mi nie brakuje mimo że basówka gra z automatem perkusyjnym, a w zespole bywa jeszcze dwóch lub trzech gitarzystów, klawisze i wokale. A czasem dużo wokali - nazwijmy to chórem ;)
Jeszcze praktyczna uwaga. Oba wejścia - passive i active - działają jednocześnie. Daje to pewne dodatkowe możliwości manewru podczas podłączania instrumentów i zabawek takich jak wspomniany automat perkusyjny.
|
|
|