|
|
Boss BC-1X
|
|
|
  
|
|
|
|
|
|
|
|
Boss BC-1X
- Nowość dla basistów! Dzięki zastosowaniu dwupasmowej kompresji efekt wybiera naturalne brzmienie w każdym stylu gry. Boss BC-1X reaguje na dynamikę, zmiany rejestrów, dobiera idealną ilość kompresji dzięki czemu dźwięk nie jest matowy i spłaszczony. Profesjonalna elektronika o mocy wejściowej 19 V zapewnia dynamikę iraz chroni przed zniekształceniami.
- Kontrol: Level, Release, Ratio & Threshold, dimensions
- Zasilanie 9 V lub bateria
- Wymiar - 70 mm x 125 mm x 55 mm
- 5 LAT GWARANCJI! Warunkiem uzyskania przedłużonej gwarancji jest zarejestrowanie produktu na stronie producena w ciągu 30 dni od daty zakupu.
Bezpieczeństwo produktu rozwiń sekcję
Inne oznaczenia produktu:Boss BC 1X, Boss BC1X, Boss BC-1X efekt basowy, EAN 4957054508678
|
|
| Boss BC-1X - opinie klientów | |
|
Konrad  21/07/2021 Potwierdzony zakup online |
|
Efekt pobił u mnie trzy rekordy: najdroższy, najtrudniejszy w ustawieniu i najmniej zauważalny dla słuchaczy.
Ale za to świetnie współpracuje z równie fenomenalnym BB-1X i w pewnym stopniu spełnia rolę EQ co nadaje pedalboardowi "kompletności". Myślę że łatwo się od niego uzależnię, bo oprócz funkcjonalności jest naprawdę ładny. Mam tylko nadzieję, że basowa seria "X" będzie się jeszcze powiększać o takie perełki.
|
|
Patryk  02/02/2020 |
|
Poprawnie, dynamicznie i bardzo naturalnie brzmiący kompresor. Zaletą tego modelu jest graficzny wskaźnik redukcji sygnału wyjściowego, co pomaga w jego ustawieniu, zwłaszcza osobom mało obeznanym w temacie kompresorów. Całość jest fajnie zbudowana i jest dobrą alternatywą dla białego brata od MXR. Który lepszy? Osobiście unikałbym odpowiedzi na to pytanie. Każdy ma swój osobliwy charakter. Oba są świetnie wykonane i ogólnie można je uznać za sprzęt godny polecenia.
|
|
Jarosław  05/03/2019 |
|
Świetne urządzenie, wyrównuje i dodaje dynamiki, długi sustain i głębia dzwięku. Kupiłem z ciekawości skuszony dobrymi recenzjami, pomyślałem sobie - w razie "W" odeślę, co mi tam- ale nie odesłałem. Kostka zostanie ze mną. Przestałem używać kompresji która jest w moim piecu, która muliła nieco. Boss teraz rządzi w mojej podłodze. Ale jest to kostka dla basisty który wie czego chce od takiego urządzenia, cena jest niemała, chociaż widziałem tego Bossa za większe pieniądze niż w GC. Polecam.
Jarek
|
|
Robert  30/08/2018 |
|
Kompresory basowe - jedni kochają inni nienawidzą.
Ja zaliczam się do tych pierwszych, ale ci drudzy mają niekiedy rację… do rzeczy.
Przewinęły mi się przesz ostatni czas dwa kompresory. Jeden budżetowy oraz jeden już z zawodowej pułki.
Z każdej kostki byłem zadowolony ale tylko połowicznie. Każdy kompresor sprawdzał się podczas swobodnego jammowania klimatów około-funkowych, fajnie gadały przy slapie.
Problem pojawił się kiedy zacząłem wykorzystywać kompresor w mojej punkowej kapeli. Wszystko było by ok, gdyby nie fakt, że mamy przemieszane utwory wolne, średnie oraz szybkie. I właśnie podczas grania kawałków szybkich zaczęły się schody. Mając ustawioną kompresję, która bardzo fajnie trzymała w ryzach dynamikę podczas kawałków średnich, przechodząc do szybkich partii dynamika totalnie siadała. Dźwięk robił się suchy, pozbawiony dynamiki. Zacząłem się już zastanawiać, aby zrezygnować z kompresora w ogóle. Przestrajanie kompresora co dwa kawałki stało się mega irytujące...
Zapewne większość z nas ogląda przeróżne testy sprzętów gitarowych na YT, i nie raz przekonaliście się, że kupiony sprzęt w domu nie robi już efektu "WOW".
Postanowiłem kupić kompresor Bossa BC-1X i zaryzykować ostatni raz. Przyjechałem do domu i z drżeniem rąk podłączyłem kostkę w pedalboardzie. Aktywowałem urządzenie na zupełnie przypadkowych ustawieniach i...
..i opadła mi kopara. Do uszu zaczął płynąć tak zajebisty dźwięk, niesamowicie czysty i dynamiczny.
Ale na poprzednich kompresorach (chociaż nie aż tak jak w Bossie) udawało mi się ustawić podobne brzmienie.
Przeszedłem więc po chwilowej zabawie gałkami do problemu ze zmianą prędkości partii. I tutaj po prostu nie mogłem uwierzyć co się dzieje. Nie wiem, co inżynierowie w Bossie wykombinowali, ale ta kostka sama pilnuje ataku ze strony grającego. Stopień kompresji oraz dynamika nie zmienia się, wyraźnie słychać, że ten kompresor automatycznie dopasowuje się do warunków. Magia!!! Warto tutaj wspomnieć, że nie mamy do dyspozycji gałki Attack. Efekt świetnie radzi sobie przy szybkich partiach, nie wysusza brzmienia i nie podkolorowuje go.
Jeśli chodzi o budowę, to mamy tutaj do czynienia z klasyką Bossa, ale w nowym wydaniu, które już na pierwszy rzut oka mówi nam, że mamy do czynienia z produktem najwyższej jakości. Wspaniały kolor głębokiej zieleni z dodatkiem metalicznego brokatu, metalowe gałki knobów, wszystko bardzo dobrze wykończone. Warto wspomnieć o chromowanym metalowym panelu, na którym Boss umieścił bardzo czytelny wskaźnik kompresji urządzenia. Stopień kompresji sygnalizują trzy kolory diod.
Rozwiązanie to jest bardzo dobrze przemyślane, na bieżąco jesteśmy w stanie dobrać sobie odpowiednie parametry. Dużo szybciej i wygodniej niż w przypadku kompresorów, gdzie sygnalizacja stopnia kompresji jest pokazywana przez jedną diodę.
Niezdecydowanym cholernie polecam BOSSA BC-1X. Absolutnie fantastyczny!!!
|
|
|
|